Osiem osób, w tym dwójka
dzieci, zginęło w pożarze hotelu w jednostce wojskowej leżącej
około 35 kilometrów od Moskwy - poinformowało
rosyjskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.
Do wypadku doszło w miejscowości Miedwieżi Oziera. Płomienie, które pojawiły się nieco po północy czasu miejscowego (po 22.00 w Warszawie) całkowicie zniszczyły jednopiętrowy budynek.
W hotelu mieszkało 54 ludzi, wśród nich 38 żołnierzy. Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Płomienie gasiło 7 ekip strażackich.