WAŻNE
TERAZ

Dramat Tomasiaka, fatalny konkurs Polaków w Sapporo

22 lata temu podobno nie zapłacił za gazety. Komornik naliczył kioskarzowi 80 tys. zł odsetek

Maciej P. były kioskarz z Krakowa miał nie zapłacić 89 zł za dostawę gazet. Przez dwadzieścia lat nie był świadomy, że naliczane są mu odsetki i opłaty za koszty windykacji. Dziś komornik żąda od niego 88 tys. zł i zamierza puścić 65-letniego mężczyznę z torbami.

Kioskarz z Krakowa jest ścigany za dług sprzed 20 lat. Na fot. akta dłużników jednego z komorników sądowych.
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik

Sprawa 65-letniego kioskarza z Krakowa prawdopodobnie wyznaczy rekord Polski w kategorii najdłużej ścigany dłużnik w Polsce, najwyższe naliczone odsetki, największy absurd pracy komorników. Dramat zaczyna się od... dawno, dawno temu w Krakowie. Dokładnie 8 marca 1998 roku kioskarz Maciej P. miał nie zapłacić 89 zł i 70 groszy za dostarczone tego dnia gazety.

W kolejnych dniach marca miał rzekomo nieopłacone faktury na łączną kwotę 1100 złotych. Dziś w sprawie długu kioskarza najwięcej warte są odsetki. Z małej kwoty uzbierało się ich aż 88 tys. złotych. I właśnie spłaty takiej kwoty żąda aktualnie komornik.

- Złożyłem doniesienie w prokuratury, bo to jest po prostu oszustwo! Przed tak starym długiem nawet nie mogę się bronić. Wszystkie dokumenty finansowe kiosku, zostały już dawno zniszczone - skarży się WP pan Maciej. Pisma o prowadzeniu postępowania egzekucyjnego spadły na niego jak grom z jasnego nieba. - Kto pamięta, co dokładnie robił 22 lata temu? Ściganie mnie to absurd! - dodaje oburzony kioskarz.

Zobacz też: Spotkanie w Pałacu Prezydenckim ws. sądów. Wiemy, kto zjawi się z PiS

Stare długi wciąż są ważne. Absurd działań komornika

Potwierdza, że ponad 20 lat temu był bezrobotny i w ramach doradztwa urzędu pracy otworzył biznes. Przeszedł szkolenie na kioskarza, dostał kilka tysięcy złotych kredytu na start i otworzył punkt handlowy. Po kilku latach zamknął biznes, bo w tym czasie spadały zyski ze sprzedaży papierosów, prasy itd. Twierdzi, że faktury opłacił, choć trudno to teraz udowodnić. W lepszych czasach znalazł sobie nową pracę. Aktualnie jest pracownikiem socjalnym, zajmuje się opieką nad seniorami.

Dostawca prasy do kiosku pana Macieja przypomniał sobie jednak o rzekomo nieopłaconych fakturach za gazety. Skierował sprawę do sądu, a następnie do komornika. W tym czasie codziennie naliczane odsetki oraz dodatkowo koszty egzekucji zwielokrotniły dług kioskarza o około 80 razy. Panu Maciej żył i pracował w nieświadomy zagrożenia, że gromadzi się na nim bomba długu. Teraz grozi mu bankructwo.

Komornik ściga kioskarza za rzekomy dług z 1998 roku. Odsetki i koszty windykacji przekraczają 80 tys. zł.
© WP.PL | WP.PL

W rozmowie z WP przedstawiciele kancelarii komorniczej z Krakowa twierdzą, że dług jest ściągany zgodnie z prawem i mimo upływu lat jeszcze się nie przedawnił. Przepisowo naliczane były też odsetki i inne koszty. Według nich kioskarz ma prawo poskarżyć się na działania komornika, a wówczas o dalszym losie sprawy zdecyduje sąd.

Długi przedawniają się po 6 latach

Eksperci, do których zwróciliśmy się o wyjaśnienie sprawy, potwierdzają, że historia zakrawa na absurd. - To może być jedna z najdłużej prowadzonych spraw egzekucyjnych w Polsce. Naliczone odsetki i koszty faktycznie są niesprawiedliwie wysokie - komentuje Tomasz Parol, prawnik i ekspert w sprawach długów. - Wspomniany dłużnik powinien zaskarżyć działanie komornika, powołując na przedawnienie długu - tłumaczy.

Podkreśla, że nowelizacja ustawy z 2018 roku miała zakończyć złote czasy kancelarii komorniczych i windykatorów. Wcześniej wykorzystywali oni niewiedzę Polaków. Od małych kwot długów naliczali gigantyczne odsetki oraz opłaty, a potem rujnowali rodziny. Zgodnie z przepisami długi przedawniają się po 6 latach. Widocznie zdarzają się wyjątki, bo sprawa kioskarza trwa 22 lata.

Masz news, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Kłótnia adwokata Ziobry z rzecznikiem rządu. "Skończy pan w sądzie"
Kłótnia adwokata Ziobry z rzecznikiem rządu. "Skończy pan w sądzie"
Nocna klapa Polski 2050. Lawina komentarzy
Nocna klapa Polski 2050. Lawina komentarzy
Policja wraca do sprawy Iwony Wieczorek. Akcja w Sopocie
Policja wraca do sprawy Iwony Wieczorek. Akcja w Sopocie
"Tusk miałby chodzić po prośbie". Kulisy tego, co dzieje się w Polsce 2050
"Tusk miałby chodzić po prośbie". Kulisy tego, co dzieje się w Polsce 2050
Szkoła bez smartfonów. Tutaj zamykane są w magnetycznych saszetkach
Szkoła bez smartfonów. Tutaj zamykane są w magnetycznych saszetkach
"GW: Nowe szczegóły ws. gwałtu na policjantce. Na funkcjonariusza miała być skarga
"GW: Nowe szczegóły ws. gwałtu na policjantce. Na funkcjonariusza miała być skarga
Mocne wystąpienie prezydentki Meksyku. Żąda "szacunku" od USA
Mocne wystąpienie prezydentki Meksyku. Żąda "szacunku" od USA
Wojciech Hann nie żyje. Tragiczne okoliczności śmierci bankowca
Wojciech Hann nie żyje. Tragiczne okoliczności śmierci bankowca
Początek ferii. Już alarm w Tatrach
Początek ferii. Już alarm w Tatrach
Ziobro może stracić majątek. Procedura obniżenia pensji ruszyła
Ziobro może stracić majątek. Procedura obniżenia pensji ruszyła
Nowa pogoda na 10 dni. Arktyczne mrozy nad Polską przybiorą na sile
Nowa pogoda na 10 dni. Arktyczne mrozy nad Polską przybiorą na sile
Działo się w nocy. Zaskakujący dekret al-Szary: nadał prawa Kurdom
Działo się w nocy. Zaskakujący dekret al-Szary: nadał prawa Kurdom