Ludzie ci mieli niewielkie obrażenia dłoni. W żadnym przypadku nie była konieczna interwencja szpitalna, skończyło się na opatrzeniu na miejscu - powiedziała Magdalena Siczek - Zalewska z zespołu prasowego Mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.
Źródło artykułu: 