Żurek: nie będzie miejsca na ziemi, gdzie taka osoba się ukryje
Minister sprawiedliwości przekazał, że wszczęto postępowanie w sprawie prawdopodobnych aktów dywersji, do jakich doszło na kilku odcinkach kolei. - Prokuratura będzie bezwzględnie ścigać tego typu akty i przestrzegamy tych, którzy mają takie zamiary wobec państwa polskiego. Nie będzie miejsca na ziemi, gdzie taka osoba się ukryje - mówił Waldemar Żurek.
Waldemar Żurek, szef resortu sprawiedliwości, przekazał, że został powołany specjalny zespół, który koordynuje pracę prokuratorów zajmujących się prawdopodobnymi aktami dywersji, do jakich doszło na różnych odcinkach torów.
- Wszczęto już postępowanie przygotowawcze. Takie postępowanie, jeżeli zostanie udowodnione, zagrożone jest od 10 lat więzienia wzwyż, łącznie z karą dożywocia. Prokuratura będzie bezwzględnie ścigać tego typu akty i przestrzegamy tych, którzy mają takie zamiary wobec państwa polskiego. Nie będzie miejsca na ziemi, gdzie taka osoba się ukryje - stanowczo mówił minister Żurek.
Alarm w kraju NATO. Rosyjski dron spadł tuż przy granicy
Uszkodzone tory
Jak pisaliśmy w Wirtualnej Polsce, na kolei na kilku odcinkach doszło najprawdopodobniej do aktów dywersji. W niedzielę maszynista zauważył i zgłosił uszkodzenie torów w rejonie miejscowości Życzyn, niedaleko stacji PKP Mika. Na pokładzie pociągu było dwóch pasażerów i kilku członków obsługi. Nikt nie ucierpiał. Mazowiecka policja podała, że wstępne oględziny torowiska wykazały uszkodzenie jego fragmentu, które spowodowało zatrzymanie pociągu.
Do podobnego zdarzenia doszło na trasie relacji Świnoujście-Rzeszów. Lubelska policja poinformowała, że funkcjonariusze z Puław otrzymali zgłoszenie o nagłym zatrzymaniu składu, jadącego ze Świnoujścia do Rzeszowa. Na miejscu pracują służby pod nadzorem prokuratury, a w działania włączono także jednostki szczebla krajowego. Premier Donald Tusk przekazał, że tor kolejowy został zniszczony przez eksplozję ładunku wybuchowego.
Żurek o "elemencie wojny hybrydowej"
- Musimy mieć świadomość, że to jest element wojny hybrydowej. Jesteśmy państwem frontowym i musimy zachować te zasady, że na pewnym etapie nie możemy mówić o szczegółach - przekazał podczas poniedziałkowej konferencji prasowej minister sprawiedliwości.
Waldemar Żurek podkreślił, że "zagrożenie jest bardzo wysokie".
- Nadal jeszcze trwają oględziny. To jest kolejny etap, dlatego że musimy zebrać bardzo skrupulatnie wszystkie dowody, cały materiał dowodowy - zaznaczył.