Zmasowany atak Ukraińców na rosyjski Woroneż. Wybuch za wybuchem
W rosyjskim mieście Woroneż doszło do serii wybuchów. Wszystko wskazuje na to, że był to kolejny atak Ukrainy w głąb terytorium Rosji. Wcześniej ataki ukraińskiej armii spowodowały blackout w obwodzie biełgorodzkim.
Najważniejsze informacje:
- Portal NEXTA przekazał, że w w rosyjskim Woroneżu odnotowano ponad 20 wybuchów.
- Miasto znajduje się 486 km na południe od Moskwy, a zamieszkuje je ponad milion mieszkańców.
- Wszystko wskazuje na to, że był to kolejny atak ukraińskiej armii w głąb terytorium Rosji.
W nocy z piątku na sobotę w rosyjskim Woroneżu doszło do serii wybuchów. Jeden z nich miał miejsce w budynku mieszkalnym, prawdopodobnie uderzył w niego ukraiński dron. Miasto znajduje się 486 km na południe od Moskwy, przy federalnej magistrali M4 "Don". Aglomeracja woroneska liczy ponad 1,3 mln mieszkańców, a samo miasto ponad milion. Portal NEXTA przekazał, że w mieście odnotowano ponad 20 wybuchów.
Analityk z portalu ASTRA zlokalizował nagranie wideo świadków wybuchu. Kadry zostały nakręcone z odległości 400-450 metrów od ulicy Zagorowskiego, a błysk wybuchu jest widoczny w budynku pod adresem Żyłyj masyw Olimpijski 11.
Rosja wysłała sygnał. Atak pociskiem Oriesznik
W nocy z czwartku na piątek rosyjska armia dokonała kolejnego ataku na Lwów i stolicę Ukrainy. Jednak ten ostrzał był inny niż poprzednie. Rosjanie twierdzą, że użyli hipersonicznego pocisku balistycznego Oriesznik. Zdaniem agencji Reuters, atak wydaje się mieć na celu zastraszenie Ukrainy i wysłanie sygnału o potędze militarnej Rosji do Europy i Stanów Zjednoczonych.
Putin wielokrotnie chwalił się prędkością i niszczycielską siłą pocisków Oriesznik. Rosja pierwszy raz użyła ich przeciwko Ukrainie w listopadzie 2024 roku. Od tego czasu broń ta pozostawała w rezerwie, ale w grudniu, w kluczowym momencie negocjacji na temat zakończenia wojny, Kreml zdecydował o przywróceniu jej do użytku.
Oriesznik to rosyjski system rakietowy średniego zasięgu (IRBM). Zdaniem zachodnich ekspertów to zmodyfikowana wersja międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-26 Rubież. Pocisk porusza się z prędkością nawet do 8-10 machów (ponad 10-12 tys. km/godz.) i ma zasięg do 5,5 tys. km. Teoretycznie może on przenosić głowice jądrowe, ale dotychczasowe przypadki jego zastosowania wskazują na użycie ładunków kinetycznych, które powodują zniszczenia dzięki dużej masie i prędkości.
Według lwowskiej administracji obwodowej podczas ataku uszkodzony został ważny obiekt infrastruktury krytycznej. Siły Powietrzne Ukrainy podały, że Rosja mogła zaatakować obwód lwowski z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim. Właśnie tam prawdopodobnie znajduje się kompleks pocisków Oriesznik.
Blackout w Rosji. To skutek ukraińskiego ataku
Ukraina przeprowadziła w czwartek wieczorem udany atak na infrastrukturę użyteczności publicznej w rosyjskim obwodzie biełgorodzkim. Portal Meduza podał, że jednym z celów mogła być elektrociepłownia Łucz. Lokalne władze uruchomiły systemy awaryjnego zasilania, ale sytuacja – jak oceniają – jest "niezwykle trudna".
Gubernator biełgorodzki Wiaczesław Gładkow przekazał w sobotę na Telegramie, że 600 tys. mieszkańców nie ma prądu, ogrzewania i wody na skutek ukraińskiego ataku rakietowego. Na dworze panują siarczyste mrozy. Jak podaje Reuters, nie działa oświetlenie uliczne, a mieszkańcy radzą sobie, korzystając z latarek i reflektorów samochodowych.
Źródło: ASTRA / NEXTA / WP