Rosjanie potwierdzają. Wystrzelili rakiety Oresznik
Rosyjski resort obrony potwierdził, że podczas nocnego ataku na Ukrainę użyto rakiet balistycznych wystrzelonych z systemu Oresznik. Kreml twierdzi, że uderzył w zakłady produkujące drony. Kijów przekonuje, że celem Rosjan były niemal wyłącznie obiekty cywilne. Wersję Ukrainy potwierdzają zdjęcia płonących bloków mieszkalnych, które pojawiły się w sieci.
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
W nocnym ataku Rosja zaatakowała głównie Kijów i Lwów. Siły powietrzne Ukrainy wskazały, że atak na obwód lwowski mógł nastąpić z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim, gdzie ma znajdować się kompleks hipersonicznych rakiet balistycznych średniego zasięgu Oresznik. Użyta rakieta balistyczna leciała z prędkością ok. 13 tys. km/godz.
Relacje te potwierdził rano rosyjski resort obrony. "W odpowiedzi na atak Kijowa na rezydencję Władimira Putina, rosyjskie siły zbrojne Rosji przeprowadziły zmasowany atak, w tym za pomocą rakiet Oresznik, na kluczowe obiekty ukraińskie" - przekazała w piątek propagandowa agencja TASS, powołując się na rosyjski MON.
"Atak rosyjskich sił zbrojnych uszkodził ukraińskie zakłady produkcyjne bezzałogowych statków powietrznych, które wykorzystano w ataku terrorystycznym, a także infrastrukturę energetyczną wspierającą kompleks wojskowo-przemysłowy" - twierdzą Rosjanie.
Atak na Ukrainę. Rosjanie użyli rakiet Oresznik
Rosja do dziś nie przedstawiła dowodów na rzekomy atak na rezydencję Putina. Swoje wątpliwości w tej sprawie wyraził wcześniej m.in. Donald Trump.
Po nocnym ataku głos zabrał Piotr Łukasiewicz, który kieruje ambasadą RP w stolicy Ukrainy. Podkreślił, że rosyjska armia "trafiła niemal wyłącznie w obiekty cywilne".
Rosyjski Oresznik
Nadal niewiele wiadomo o specyfikacji technicznej tej broni. Eksperci przypuszczają, że Oresznik może przemieścić się na odległość do 6 tys. km i może być wyposażony w konwencjonalne lub nuklearne głowice – potencjalnie cztery, każda o mocy 0,3 megaton.
Choć dokładna waga Oresznika jest nieznana, analitycy szacują ją na 40-50 ton. Wyrzutnia tego pocisku jest powiązana z podwoziem MZKT-79291 (12x12), używanym wcześniej w modelach Topol-M i RS-26 Rubeż.