Zmasowany atak Rosji. "Wściekła reakcja na serię niepowodzeń"
Rosja przeprowadziła nocą zmasowany atak dronowy na Ukrainę. Najbardziej niebezpiecznie było w Kijowie, gdzie zginęły co najmniej cztery osoby. - To nic innego, niż wściekła reakcja na serię rosyjskich niepowodzeń w ostatnim czasie - napisał Piotr Łukasiewicz, który kieruje ambasadą RP w stolicy Ukrainy. "Barbarzyńcy" - dodał.
Najważniejsze informacje:
- W wyniku rosyjskiego ataku w Kijowie zginęły co najmniej cztery osoby, jest też wielu rannych.
- We Lwowie odnotowano serię eksplozji, uszkodzony został obiekt infrastruktury krytycznej.
- Po nocnych atakach głos zabrał chargé d’affaires RP w Ukrainie Piotr Łukasiewicz. "Brak powodzenia na froncie frustruje Kreml" - wskazał.
W nocy z czwartku na piątek Rosja zaatakowała Kijów dronami. Mer Witalij Kliczko podał, że zginęły cztery osoby. W pierwszych komunikatach informował o 10 rannych, z czego pięć osób trafiło do szpitala. Władze obwodowe doprecyzowały później, że liczba poszkodowanych mogła sięgnąć 16.
W stolicy doszło do eksplozji i pożarów; trafione zostały m.in. budynki mieszkalne.
Seria wybuchów była słyszana również we Lwowie. Szef administracji obwodowej Maksym Kozycki poinformował o uszkodzeniu ważnego obiektu infrastruktury krytycznej w regionie.
Siły powietrzne Ukrainy wskazały, że atak na obwód lwowski mógł nastąpić z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim, gdzie ma znajdować się kompleks hipersonicznych rakiet balistycznych średniego zasięgu Oresznik. Użyta rakieta balistyczna leciała z prędkością ok. 13 tys. km/godz.
"Wyjątkowo głośna noc". Kijów i Lwów odparły atak Rosji
"Wyjątkowo głośna noc w Kijowie, najpierw fale dronów, kilkadziesiąt sztuk, teraz balistyka - co najmniej trzy-cztery rakiety w mojej okolicy" - napisał nad ranem na platformie X Piotr Łukasiewicz, który kieruje ambasadą RP w Kijowie.
Dodał, że we Lwowie Rosjanie użyli prawdopodobnie wielogłowicowej rakiety balistycznej średniego zasięgu.
"To nic innego niż wściekła reakcja na serię rosyjskich niepowodzeń w ostatnim czasie: zapowiedzi nowych sankcji USA i Europy, aresztowania nielegalnych statków, zawiązania koalicji europejskiej, finalizowania przez sojuszników umów gwarantujących bezpieczeństwo w regionie i pokojowych. Brak powodzenia na froncie frustruje Kreml tym bardziej. Znamienne, że trafiają niemal wyłącznie obiekty cywilne" - podkreślił.
Rosjan, atakujących Ukrainę Łukasiewicz określił mianem "barbarzyńców".