Sygnał dla Zachodu. Putin chwali się potęgą armii w strategicznym momencie
Po raz pierwszy od 2024 roku Rosja użyła przeciwko Ukrainie pocisku balistycznego z arsenału Oriesznik. W strategicznym momencie, Putin zdecydował się na wyciągnięcie tej broni z rezerwy rosyjskiej armii.
Najważniejsze informacje:
- Rosja po raz pierwszy od 2024 roku użyła przeciwko Ukrainie pocisku balistycznego z arsenału Oriesznik.
- Putin wielokrotnie chwalił się prędkością i niszczycielską siłą pocisków.
- Według agencji Reuters, ma być to sygnał dla Europy i Stanów Zjednoczonych, świadczący o potędze militarnej Rosji.
W nocy z czwartku na piątek rosyjska armia dokonała kolejnego ataku na Lwów i stolicę Ukrainy. Jednak ten ostrzał był inny niż poprzednie. Rosjanie twierdzą, że użyli hipersonicznego pocisku balistycznego Oriesznik. Zdaniem agencji Reuters, atak wydaje się mieć na celu zastraszenie Ukrainy i wysłanie sygnału o potędze militarnej Rosji do Europy i Stanów Zjednoczonych.
Putin wielokrotnie chwalił się prędkością i niszczycielską siłą pocisków Oriesznik. Rosja pierwszy raz użyła ich przeciwko Ukrainie w listopadzie 2024 roku. Od tego czasu broń ta pozostawała w rezerwie, ale w grudniu, w kluczowym momencie negocjacji na temat zakończenia wojny, Kreml zdecydował o przywróceniu jej do użytku. W ostatnich tygodniach administracja Trumpa pojęła szereg agresywnych działań, które pośrednio lub bezpośrednio osłabiły pozycję Rosji. Amerykańskie służby, obaliły sprzymierzeńca Putina, prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro i przeprowadziły naloty na rosyjskie tankowce w tym regionie.
Oriesznik to rosyjski system rakietowy średniego zasięgu (IRBM). Zdaniem zachodnich ekspertów to zmodyfikowana wersja międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-26 Rubież. Pocisk porusza się z prędkością nawet do 8-10 machów (ponad 10-12 tys. km/godz.) i ma zasięg do 5,5 tys. km. Teoretycznie może on przenosić głowice jądrowe, ale dotychczasowe przypadki jego zastosowania wskazują na użycie ładunków kinetycznych, które powodują zniszczenia dzięki dużej masie i prędkości.
Według lwowskiej administracji obwodowej podczas ataku uszkodzony został ważny obiekt infrastruktury krytycznej. Siły Powietrzne Ukrainy podały, że Rosja mogła zaatakować obwód lwowski z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim. Właśnie tam prawdopodobnie znajduje się kompleks pocisków Oriesznik.
Rosyjski atak. Brytyjski wywiad ujawnił informacje
Brytyjski wywiad przekazał, że użycie rakiety Oriesznik miało być odpowiedzią na nieprawdziwe doniesienia Kremla o ataku na rezydencję prezydenta Rosji Władimira Putina. "Jest bardzo prawdopodobne, że Rosja ma tylko kilka rakiet Oriesznik. Pocisk ten jest najprawdopodobniej dużo droższy niż inne rakiety, które Rosja obecnie wykorzystuje przeciw Ukrainie" – napisano w komunikacie wywiadu.
Wywiad Wielkiej Brytanii poinformował, że choć Rosja ogłosiła wycofanie się z traktatu o likwidacji pocisków rakietowych bliskiego i średniego zasięgu (INF) dopiero w lutym 2019 r., to "niemal na pewno" Oriesznik został wyprodukowany wcześniej. W grudniu ubiegłego roku Kreml ogłosił, że prace nad nowym systemem rakietowym zostały zakończone.
Źródło: PAP / Reuters / WP