Zemke: brak ksiąg finansowych WSI b. poważną sprawą
Szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych
Janusz Zemke (SLD) podkreślił, że fakt, iż z powodu braku ksiąg
finansowych, NIK nie może skontrolować wykonania budżetu WSI w
2006 r. jest z punktu widzenia państwa "niebywale poważną sprawą".
26.06.2007 | aktual.: 26.06.2007 11:50
Dodał, że dlatego powiadomił prokuraturę wojskową i zwrócił się do ministra sprawiedliwości o objęcie sprawy nadzorem.
Sejmowa komisja ds. służb specjalnych zajmuje się wykonaniem budżetu wszystkich służb, oprócz WSI, także wywiadu, kontrwywiadu wojskowego i m.in. ABW.
To są poważne sprawy, rozliczamy budżet za rok 2006. Wówczas jeszcze przez 9 miesięcy istniały WSI i miały budżet w wysokości 133 mln zł i Najwyższa Izba Kontroli poinformowała, że są kłopoty z rozliczeniem tej kwoty. To jest sprawa z punktu widzenia państwa niebywale poważna - powiedział Zemke.
Jak dodał, chodzi m.in. o tzw. fundusz operacyjny Wojskowych Służb Informacyjnych. Ten fundusz można wydawać na bardzo różne cele. A ponieważ jest operacyjny, jego dokumentacja jest inna niż normalna dokumentacja księgowa. Trudno sobie wyobrazić, żeby agent kwitował. A to są poważne kwoty - powiedział Zemke.
Podkreślił, że komisja ma "prawo i obowiązek wiedzieć, co się z tymi pieniędzmi stało". Właściwie nie wiadomo też kogo o to pytać - dodał.
Prezes NIK Mirosław Sekuła powiedział jedynie, że Izba nie dostała ksiąg rachunkowych WSI, więc nie mogła wydać opinii w ich sprawie.
Za rok 2006 wszystkie instytucje przedstawiły księgi rachunkowe i mogliśmy potwierdzić ich wiarygodność. W tym jednym przypadku musieliśmy odmówić, bo tych ksiąg do kontroli nie dostaliśmy - dodał. Podkreślił, że NIK zamierza powiadomić w tej sprawie prokuraturę.