Zbrojne bojówki szturmowały granicę Iranu. Natychmiastowa odpowiedź
Kurdyjskie bojówki, uzbrojone w broń, usiłowały przedostać się z Iraku do Iranu, co doprowadziło do starć z irańską Gwardią Rewolucyjną. To kolejny element wzmacniający napięcie w regionie.
Najważniejsze informacje:
- Kurdyjskie ugrupowania próbowały przekroczyć granicę Iraku i Iranu, starając się wykorzystać lokalne zamieszanie.
- Turecki wywiad MIT ostrzegł Teheran o zagrożeniu ze strony kurdyjskich separatystów.
- Władze irańskie zareagowały, prosząc Turcję i Irak o powstrzymanie transferu bojowników.
Kurdyjskie bojówki działają na pograniczu Iraku i Iranu, starając się wykorzystać napięcia polityczne w regionie. Obecna sytuacja jest wynikiem wielotygodniowych protestów w Iranie, które zostały brutalnie stłumione przez władze.
Jak podała agencja Reutera, kurdyjscy bojownicy byli przesyłani zarówno z Turcji, jak i Iraku, co wzbudziło reakcję Teheranu. Turecki wywiad MIT ostrzegł władze w Teheranie o zagrożeniu ze strony Kurdów - dodała agencja, powołując się na trzy źródła.
Opozycyjne grupy kurdyjskie wezwały do strajku generalnego, podkreślając ich niezadowolenie z działań reżimu w Teheranie.
- Kurdyjscy bojownicy zostali wysłani z Turcji i Iraku, rząd w Teheranie zwrócił się do tych państw z prośbą o powstrzymanie ich przerzutu, a także przemytu broni do Iranu - ujawnił jeden z irańskich urzędników.
Dlaczego Kurdowie chcą autonomii?
Kurdowie od lat stawiają czoła dyskryminacji ekonomicznej i politycznej ze strony Teheranu. Stanowią znaczącą mniejszość w Iranie, ale wciąż dążą do uzyskania większej autonomii. Sytuacja w kraju, związana z kryzysem gospodarczym i protestami, stała się tłem dla kurdyjskich prób zdobycia szerszych praw. Władze Iranu, reagując na sytuację, wprowadziły blokady internetu, co utrudnia uzyskanie wiarygodnych informacji na temat protestów.
Opozycyjne ugrupowania kurdyjskie wezwały w zeszłym tygodniu do poparcia protestów poprzez strajk generalny irańskich Kurdów. Według różnych szacunków mediów i organizacji pozarządowych podczas tłumienia protestów siły bezpieczeństwa zabiły od kilkuset do nawet 20 tys. osób.