USA grozi Iranowi. Trump: zobaczymy jak to się dla nich skończy
Obywatele Iranu od dwóch tygodni wychodzą na ulice w ramach antyrządowych protestów. Podczas demonstracji zginęło przynajmniej 599 osób, a reżim zapowiada stosowanie kary śmierci za udział w demonstracjach. Donald Trump zareagował na te doniesienia, zapowiadając pomoc protestującym Irańczykom.
W Iranie władze odcięły internet, na co zareagowała firma Elona Muska, Starlink, która zaoferowała bezpłatny dostęp Irańczykom do swoich usług. Amerykańska agencja Human Rights Activists News Agency podała, że od początku protestów aresztowano ponad 10 600 osób, a zginęło co najmniej 599 osób, w tym 510 protestujących. Jednak jak podkreślają agencje prasowe Reuters i PAP nie da się ustalić dokładnej liczby ofiar śmiertelnych, a źródła zbliżone do rządu w Teheranie mówią, o około 2 tysięcy zabitych. Jednak według stacji CBS liczba ofiar śmiertelnych może sięgać nawet 20 tysięcy.
Reżim chce stłumić protesty i zapowiada stosowanie kary śmierci. Donald Trump zapowiedział pomoc dla protestujących. - Jeśli to zrobią, podejmiemy bardzo zdecydowane działania. Protesty to jedna sprawa, ale kiedy zaczną zabijać tysiące ludzi, a teraz mówisz mi o wieszaniu, zobaczymy jak to się dla nich skończy - powiedział prezydent USA podczas wywiadu dla stacji CBS. Trump odwołał rozmowy z przedstawicielami reżimu w Teheranie.
Nagranie wideo zostało udostępnione przez Polską Agencję Prasową.