Zbigniew Ziobro trafi przed Trybunał Stanu?

PO, PSL i SLD opowiedziały się w czwartkowej debacie za postawieniem byłego ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Przeciw były PiS i Zjednoczona Prawica. O losach wniosku Sejm zdecyduje w piątkowych głosowaniach.

Zbigniew Ziobro
Źródło zdjęć: © WP.PL

- Apeluję do Wysokiej Izby i proszę, abyśmy się wznieśli ponad dzielące nas różnice polityczne i ocenili merytorycznie zarzuty wobec byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w rządzie PiS Zbigniewa Ziobry - powiedział Borowczak. Dodał, że postawienie Zbigniewa Ziobro przed Trybunałem Stanu będzie podnoszącą jakość naszej demokracji przestrogą dla tych, którzy "w sposób nieodpowiedzialny niszczą ciągle naszą demokrację i tym samym niszczą nasze państwo".

- Dlatego Platforma Obywatelska wyraża poparcie dla wniosku o pociągnięcie byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu - powiedział poseł PO.

- Klub parlamentarny PiS będzie głosował przeciwko wnioskowi w sprawie Ziobry - zadeklarował poseł PiS Kazimierz Smoliński. Jak mówił, Platforma już wcześniej wydała wyrok w sprawie Ziobry.

Smoliński ocenił, że zostały złamane podstawowe zasady, którymi powinna się kierować się w swoich pracach komisja odpowiedzialności konstytucyjnej. - Komisja powinna dążyć do ustalenia prawdy obiektywnej, wykorzystując wszystkie możliwe instrumenty prawne i faktyczne. Niestety, z przebiegu prac komisji, wnioskujemy jeden podstawowy wniosek - została postawiona teza polityczna, aby byłego przeciwnika politycznego napiętnować i postawić przed Trybunałem Stanu i okrzyknąć go przestępcą - zaznaczył.

Według Smolińskiego, z zeznań świadków ani żadnych dokumentów nie wynika, że działania Ziobry - jako ministra sprawiedliwości - były inspirowane bieżącym interesem politycznym PiS.

Zdaniem posła PiS, w trakcie prac komisji odpowiedzialności konstytucyjnej jawnie były łamane przepisy Regulaminu Sejmu. - Prezydium komisji uniemożliwiało prawidłowe funkcjonowanie komisji - podkreślił. Jak dodał, komisja nie uwzględniała m.in. wniosków przedstawicieli Ziobry, nie było też żadnej dyskusji merytorycznej na posiedzeniach.

- Jeżeli polski Sejm w swojej mądrości uzna, że pan Zbigniew Ziobro ma stanąć przed Trybunałem Stanu, sprawiedliwości stanie się zadość - powiedział w imieniu klubu PSL Artur Dębski.

Podkreślił, że wszystkie zarzuty zostały przedstawione w sprawozdaniu komisji odpowiedzialności konstytucyjnej i "chyba nikt nie ma wątpliwości, jak w tej sprawie trzeba się zachować".

Według Dębskiego termin obrad nad wnioskiem jest niefortunny, bo zbiega się z kampanią wyborczą i tak będzie odbierana słuszna krytyka "nikczemnej działalności Ziobry". W jego ocenie każda ze stron raportu komisji ds. śmierci Barbary Blidy, to gotowy akt oskarżenia dla byłego prokuratora generalnego, ministra sprawiedliwości.

- Każda z tych stron mówi o tym, że pan Zbigniew Ziobro od tamtego czasu powinien siedzieć w więzieniu - mówił w debacie poseł PSL. - Zresztą jak znaczna część osób decydujących wówczas w resortach takich jak: obrony narodowej, sprawiedliwości, czy spraw wewnętrznych - dodał.

- Państwu się coś pomyliło. Nie można wykorzystywać funkcji politycznych do niszczenia ludziom życia, bo wam się właśnie zaczęło wydawać, że to są źli ludzie - podkreślił Dębski.

- Klub SLD opowiada się za postawieniem Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu - powiedział poseł SLD Marek Balt. - Uważamy, że przykładne ukaranie Ziobry spowoduje swoiste oczyszczenie polskiej sceny politycznej - dodał.

- Mam uzasadnioną nadzieję, że przypadek działalności byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry był tylko poważnym wypadkiem w procesie budowania w Polsce państwa prawnego. I że już nigdy, żadnemu z polityków, którzy obejmą władzę, nie zamarzy się bycie szeryfem z Dzikiego Zachodu, który najpierw strzela i zabija, a potem pyta o nazwiska - powiedział Balt.

- Jednak, aby to się stało Wysoka Izbo, konieczne jest podjęcie przez Sejm uchwały o przyjęciu sprawozdania komisji oraz skierowania wniosku do Trybunału Stanu o pociągnięcie do odpowiedzialności Zbigniewa Ziobry, za czym jako klub SLD będziemy głosować - dodał Balt.

Przypomniał, że posłowie SLD zawsze domagali się rozliczenia działalności Zbigniewa Ziobry jako byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

- Zbigniew Ziobro traktował Ministerstwo Sprawiedliwości jak swój folwark, a nie jak część administracji demokratycznego państwa. Uważamy, że przykładne ukaranie Zbigniewa Ziobry spowoduje swoiste oczyszczenie polskiej sceny politycznej i raz na zawsze wyeliminuje polityków, którzy dla dobra osobistego ego i swojej partii są gotowi poświecić interesy państwa i społeczeństwa - dodał Balt.

- Odnoszę wrażenie, że żyjemy w alternatywnym świecie, w świecie stworzonym przez media, w świecie wykreowanym, który można nazwać matriksem. Ta sprawa jest tylko i wyłącznie jednym z elementów, cegiełką kampanii, którą osiem lat temu wykreowała Platforma przy udziale usłużnych jej mediów, które wmówiły Polakom, że rządzą nimi ludzie stosujący nielegalne podsłuchy, którzy nadużywają służb specjalnych, prokuratury, a wszystko po to, żeby znaleźć haka na każdego - ocenił poseł Arkadiusz Mularczyk (Zjednoczona Prawica).

Jak dodał, Platformie na szczęście nie udało się przekonać Polaków, żeby uwierzyli w zarzuty wobec Prawa i Sprawiedliwości.

Poseł zauważył, że dwie komisji śledcze: ds. śmierci Barbary Blidy oraz ds. nacisków nie wskazały na nielegalne działania Ziobry. - Dysponując wszelkimi instrumentami - prokuratorskimi, śledczymi, także sejmowymi, przez osiem lat nie potrafiliście udowodnić (Ziobrze) złamanie prawa - podkreślił Mularczyk.

Jak ocenił, Platforma w sprawie Ziobry stworzyła "spektakl polityczny, który już nikogo nie interesuje". - Nie mam żadnych wątpliwości, że ta sprawa była inspirowana politycznie - podkreślił poseł Zjednoczonej Prawicy.

Mularczyk skrytykował też pracę sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej, kierowanej przez Roberta Kropiwnickiego (PO). Jak ocenił, podczas prac komisji dochodziło do "łamania wszelkich standardów, procedur, zasad". - To sprawa niedopuszczalna to, co zostało zrobione, to wielki skandal i kompromitacja, poseł Kropiwnicki zachował się jak młody czekista, który dostał zadanie i nie patrząc na przepisy, regulaminy, wykonał zadanie. Panie pośle zasługuje pan na medal czekisty - podkreślił poseł ZP.

- Jakimi zasadami kierował się pan Kropiwnicki, takimi jak mi kiedyś powiedział na korytarzu - bo była dyspozycja z Kancelarii Premiera. O jakich regułach mówimy? - prawa? demokracji? zasadach państwa prawa?, nie - mówimy o decyzjach politycznych - przekonywał Mularczyk.

Jego zdaniem, wniosek w sprawie Ziobry jest "kompletnie nieprzygotowany i nie ma żadnego oparcia w dowodach".

Sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej pod koniec czerwca przyjęła sprawozdanie z przeprowadzonego postępowania wraz z wstępnym wnioskiem o postawienie byłego ministra sprawiedliwości przed Trybunałem Stanu (TS). Komisja uznała za zasadne 6 z 8 zarzutów stawianych Ziobrze przez wnioskodawców. Dotyczą one m.in. przekroczenia uprawnień i nieuprawnionego nacisku Ziobry na prokuratorów oraz złamania prawa przy kierowaniu dwoma rządowymi zespołami powołanymi do zwalczania przestępczości.

Wnioski o postawienie Ziobry - a także byłego premiera, szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego - przed TS złożył w 2012 r. klub PO. Ziobrze zarzuca się naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej. W uzasadnieniach wniosków jest też mowa o działaniach nakierowanych na "walkę z układem"; PO powoływała się m.in. na materiały dowodowe dwóch komisji śledczych: ds. śmierci Barbary Blidy oraz ds. nacisków.

Zarówno Ziobro, jak i Kaczyński stwierdzali wielokrotnie, że nie widzą żadnych podstaw do postawienia ich przed TS.

Sejm może sprawozdanie zwrócić Komisji w celu uzupełnienia postępowania; w tym wypadku Sejm określa kierunek i zakres dalszego postępowania Komisji.

Decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią co najmniej 3/5 (276) posłów. Za postawieniem Ziobry przez TS opowiada się cały klub PO, SLD, koło Ruch Palikota oraz większość posłów PSL. Przeciwko jest PiS i Zjednoczona Prawica.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie