ycipk-1ck0wt

Zbigniew Ziobro o sekcji zwłok Magdaleny Żuk: nastąpi jutro. Ciało Polki jest już w kraju

Ciało Magdaleny Żuk jest już w Polsce i jeszcze dziś zostanie poddane badaniom - wynika ze słów ministra sprawiedliwości. W piątek we Wrocławiu zostanie przeprowadzona sekcja zwłok zmarłej w Egipcie Polki. Jak zapewnia Zbigniew Ziobro, działania, które Polska podejmuje, by wyjaśnić sprawę jej śmierci, są "nadzwyczajne".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zbigniew Ziobro o sekcji zwłok Magdaleny Żuk: nastąpi jutro. Ciało Polki jest już w kraju
(PAP)
ycipk-1ck0wt

- Około godziny temu wylądował na Okęciu samolot, który przywiózł zwłoki do kraju i w tej chwili zwłoki są transportowane do zakładu medycyny sądowej w Warszawie – mówił Zbigniew Ziobro w czwartek po południu.

Niedlugo po konferencji ministra sprawiedliwości ciało kobiety trafiło do warszawskiego zakładu. Tu zostanie przeprowadzone specjalistyczne badanie. Ziobroi zapewnił, że jest ono "istotne z punktu widzenia ustaleń śledztwa" i wnioskował o nie pełnomocnik rodziny.

W piątek w godzinach rannych we Wrocławiu odbędzie się sekcja zwłok. Na miejscu zostaną również przeprowadzone szczegółowe badania, w tym toksykologiczne. – Będą miały istotne znaczenie dla ustalenia całokształtu okoliczności – dodał Ziobro.

ycipk-1ck0wt

Novum w historii tego typu działań

Minister zapewnił, że prokuratura podjęła „nadzwyczajne” działania, by rozwiązać sprawę śmierci Polki. – Jest to bodaj pierwszy przypadek, kiedy polski prokurator i i polski lekarz sądowy biorą udział w sekcji zwłok za granicą – podkreślił.

Ziobro zapewnił, że jest "po rozmowach z prokuratorami nadzorującymi postępowanie i może zapewnić, że będzie prowadzone intensywne śledztwo". - Zbliża się czas urlopowy i Polacy powinni mieć pewność, że w sytuacjach krytycznych, sytuacjach kryzysowych, Polska będzie ich wspierać – stwierdził minister sprawiedliwości.

Jakie są ustalenia śledczych?

ycipk-1ck0wt

- Dysponujemy raportem medycznym. Ujawniono obrażenia, charakterystyczne dla upadku z wysokości. Nie przesądza to jednak wszystkiego. Potrzebne są jeszcze badania laboratoryjne. Będzie przeprowadzona też sekcja zwłok. Dopiero te wszystkie czynności pomogą w ustaleniu przyczyn śmierci - mówił we wtorek szef Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze Marek Gołębiowski. Zapewnił także, że sprawa ma charakter priorytetowy. Tylko przy tej sprawie pracuje 30 osób.

Nie ma jednak jeszcze wyników sekcji przeprowadzonej w Egipcie. Nie ma także wyników badań toksykologicznych. Prokuratura nie ma też jeszcze przetłumaczonej rozmowy, którą słychać w tle nagrania, kiedy Magdalena rozmawia ze swoim chłopakiem.

Potwierdzono, że przedstawiciele polskiej prokuratury brali udział w sekcji zwłok przeprowadzonej w Egipcie. Egipskie władze nie pozwoliły jednak pobrać wycinków ciała Magdaleny, dlatego na wyniki badań będziemy czekać dłużej.

Co mówią świadkowie?

ycipk-1ck0wt

Poinformowano, że zostało przesłuchanych kilkudziesięciu świadków. - Materiał, który został zdobyty, jest bardzo duży i weryfikowany. W tej chwili nie ma wersji najbardziej prawdopodobnej - mówił inspektor Piotr Leciejewski z KWP we Wrocławiu.

- Ze wstępnego raportu nie wynika, żeby na ciele Magdaleny Żuk były ślady, które wskazują na obrażenia, zadane przez osoby trzecie. Jednak potrzebne są badania, które potwierdzą to na 100 proc. - taka odpowiedź padła na pytanie, czy kobieta została zgwałcona.

Prokurator Okręgowy Ewa Węglarowicz-Makowska, szefowa zespołu powołanego w tej sprawie, zapewniła, że na tę chwilę sprawa śmierci Magdaleny Żuk z wątkiem Karpacza nie łączy się. Informacje znalezione w sieci były brane pod uwagę przez śledczych.

Nie wiadomo natomiast, czy formalnie śledztwo w Egipcie nadal trwa, czy zostało zakończone.

ycipk-1ck0wt

Opowieści świadków są sprzeczne

Prokurator Gołębiowski powiedział, że śledczy mają swoje podejrzenia, ale nie mogą wszystkiego jeszcze ujawniać. Ujawnia także, że relacje świadków są bardzo różne. - Niektórzy mówią, że nic nie wskazywało na to, żez kobietą dzieje się coś niepokojącego, inni mówili zupełnie odwrotnie - powiedział. Nie wskazywali jednak nic, co nie było ujawniane na filmach w internecie. - Zrobiliśmy "fotografię dnia" zmarłej, jak i wszystkich uczestników tej wycieczki. Brakuje zeznań rezydenta - dodał. Został jedynie przesłuchany przez śledczych egipskich.

Nic nie wskazuje jednak, żeby Magdalena zachowywała się dziwnie już na lotnisku w Katowicach.

Węglarowicz-Makowska poinformowała również, że przesłuchiwano także koleżanki z pracy zmarłej. One twierdzą, że Magdalena Żuk nigdy nie leczyła się psychiatrycznie. Powiedziały także, że kobieta dzwoniła do nich. Miały wrażenie, że coś jej grozi.

ycipk-1ck0wt

Pani Węglarowicz-Makowska powiedziała, że nic nie wskazuje na to, żeby Markus i jego koledzy mieli coś wspólnego ze śmiercią kobiety. Natomiast w związku z groźbami, kierowanymi pod ich adresem, zaproponowano im ochronę policyjną. Nie byli zainteresowani.

- Markus był przesłuchiwany wielokrotnie, ale nie możemy powiedzieć, co mówił - przekazała pani prokurator.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-1ck0wt

ycipk-1ck0wt
ycipk-1ck0wt