Trwa ładowanie...
d28w6p0

"Zamach na polski konwój mógł być akcją odwetową"

W Afganistanie zginął kolejny polski żołnierz. 25-letni kapral Miłosz Górka poniósł śmierć, gdy obok konwoju, którym jechał, eksplodowała mina-pułapka. Jest to 17. ofiara polskiej misji w Afganistanie. Ośmiu innych żołnierzy, którzy jechali tym samym pojazdem, zostało poszkodowanych. Zdaniem ekspertów zamach na polski konwój mógł być akcją odwetową.

d28w6p0
d28w6p0

Były dowódca GROM generał Roman Polko zauważa, że talibowie w Afganistanie wciąż sięgają po nowe sposoby walki z siłami NATO. Generał podkreśla, że rebelianci cały czas potrafią oszukać oddziały Paktu, które tak naprawdę bardziej koncentrują się na ochronie własnych sił, niż na prawdziwej obecności w każdej strefie. To pociągałoby bowiem za sobą większe straty, a na to społeczeństwa państw NATO nie są gotowe - dodaje ekspert.

Generał Roman Polko uważa, że często polscy żołnierze nie są wystarczająco dobrze przygotowani do misji w Afganistanie, bo brakuje do tego specjalistycznego sprzętu. Jak mówi były dowódca GROM, wszystko to, co najlepsze w polskiej armii, jest w tej chwili właśnie w Afganistanie. - Tak nie powinno być - uważa generał i dodaje, że przez tę sytuację żołnierze nie mają możliwości szkolić się na dobrym sprzęcie, dlatego szkolą się walcząc w Afganistanie.

Zdaniem byłego szefa GROM, wydarzenia w Afganistanie pokazują, że misja nie jest sukcesem NATO, a mówienie, iż za rok czy półtora oddamy Afgańczykom odpowiedzialność w całym kraju, to tylko słowa. - Widzimy, że sytuacja się nie poprawia. Szukanie militarnych rozwiązań to brnięcie w ślepą uliczkę - ocenia generał Polko.

Z kolei specjalista do spraw terroryzmu Krzysztof Liedel uważa, że zamach na polski konwój w Afganistanie mógł być akcją odwetową. Ekspert z Collegium Civitas przypomina, że w ostatnim okresie Polacy brali udział w kilku operacjach, mających na celu osłabienie militarnego potencjału talibów, doszło między innymi do aresztowania kilku lokalnych przywódców i przejęcia dużej ilości materiałów wybuchowych i broni. - Zamach może więc być odwetem i próbą zastraszenia polskich żołnierzy - ocenia Liedel. Jego zdaniem z tego typu atakami będziemy mieć cały czas do czynienia.

d28w6p0

Zdaniem Krzysztofa Liedla siłom koalicji udaje się osłabić potencjał talibów. Jednak działania militarne zdaniem eksperta nie wystarczą, by ustabilizować sytuację w Afganistanie. Należy także działać na płaszczyźnie dyplomatycznej, politycznej, ekonomicznej i gospodarczej. Dopóki nie uda się tam zbudować namiastki normalnego państwa z własnym przemysłem i dochodami, dopóty talibowie będą mieć pożywkę do działania - ocenia Liedel.

d28w6p0
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d28w6p0
Więcej tematów