WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Zamach bombowy IS w stolicy Jemenu

Państwo Islamskie przyznało się do porannego zamachu w Jemenie. W ataku w stolicy tego kraju, Sanie, zginęło co najmniej 28 osób.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Flaga Państwa Islamskiego
Flaga Państwa Islamskiego (Wikipedia)
WP

Zamach był wymierzony w dwóch liderów szyickiego ugrupowania Huti. To ruch plemienny, który po latach walk z rządem centralnym przejął Sanę i obalił prezydenta.

Samochód-pułapka eksplodował, gdy zbierali się uczestnicy uroczystości żałobnej w rodzinie braci Faysala i Hamida Jayache. Natychmiast zamknięto okoliczne ulice, do miejsca zdarzenia dopuszczane były tylko karetki, która zabierały poszkodowanych.

Na umieszczonym w internecie oświadczeniu Państwo Islamskie zaznacza, że dokonało ataku w "szyickim gnieździe" w jemeńskiej stolicy. Ta ekstremistyczna organizacja uważa szyitów za heretyków, są oni często celem ataków dżihadystów.

WP

W ostatnim zamachu w piątek na szyicki meczet w Kuwejcie zginęło 26 osób, a 227 zostało rannych.

Od 26 marca Arabia Saudyjska wraz z arabskimi sojusznikami prowadzi lotniczą operację przeciwko ugrupowaniu Huti, walczącemu o obalenie Hadiego. Według ONZ dotychczas w jemeńskim konflikcie zginęło ponad 2 tysiące ludzi, w tym 1400 cywilów; około miliona osób musiało opuścić swe domy.

W Jemenie walka o władzę trwa od kilku miesięcy. Huti są wspierani przez szyicki Iran, a prezydent Hadi przez kraje Zatoki Perskiej, w tym sunnicką Arabię Saudyjską.

Zobacz również: Nagrali ucieczkę zamachowca w Tunezji

WP
WP
WP