Trwa ładowanie...
d2ono1p

"Zakaz propagowania mniejszości seksualnych". Kontrowersyjny zapis w statucie szkoły

"Ubrania i ozdoby nie mogą propagować mniejszości seksualnych" - taki zapis widnieje w statucie zespołu szkół w Łęczycy (woj. łódzkie). Sprawę w mediach społecznościowych nagłośniła działaczka Watchdog Polska Alina Czyżewska. Na doniesienia zareagowała już dyrekcja placówki.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kontrowersyjny zapis w statucie szkoły w Łęczycy. Działacze Lewicy domagają się wyjaśnień
Kontrowersyjny zapis w statucie szkoły w Łęczycy. Działacze Lewicy domagają się wyjaśnień (East News, Fot: Damian KLAMKA/East News)
d2ono1p

Aktywistka z Watchdog Polska opublikowała w piątek fragment statutu Zespołu Szkół imienia Jadwigi Grodzkiej w Łęczycy. Wśród zobowiązań uczniów i uczennic możemy przeczytać, że "ubrania i ozdoby nie mogą propagować treści zabronionych prawem, faszystowskich, nazistowskich, promujących nałogi, mniejszości seksualne, obrażające godność człowieka".

Alina Czyżewska stwierdziła w poście, że taki przepis "łamanie prawa - wprost Konstytucji art. 32, Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i innych obowiązujących praw".

Działaczka przypomina także, że placówki edukacyjne są zobowiązane do przestrzegania Konwencji o prawach dziecka ONZ, w której w artykule 12 zapisano: "Państwa-Strony zapewniają dziecku, które jest zdolne do kształtowania swych własnych poglądów, prawo do swobodnego wyrażania własnych poglądów we wszystkich sprawach dotyczących dziecka, przyjmując je z należytą wagą, stosownie do wieku oraz dojrzałość dziecka".

Zobacz też: Najnowszy sondaż prezydencki. Andrzej Duda ma poważnego konkurenta

Na doniesienia o placówce zareagowała władze szkoły. Dyrektor Andrzej Saganik w rozmowie z Onetem przekonywał, że "dokument jest stary, jeszcze z czasów poprzedniej dyrekcji". - Dawno nikt go nie czytał, nie zauważyłem, że taki zapis istnieje - przyznał Saganik i zapewnił, że nikt w szkole nie jest dyskryminowany.

d2ono1p

- Pochylimy się nad statutem i zmienimy to, co kontrowersyjne. Musimy go tylko przeanalizować - dodał dyrektor.

Oburzeni sytuacją w szkole z Łęczycy są działacze Lewicy. Zwrócili się do łódzkiego kuratorium z prośbą o wyjaśnienia. - Liczę, że dyskryminujący zapis zostanie wykreślony ze statutu, a dyrekcja przeprosi uczennice, uczniów i ich opiekunów, którzy mogli poczuć się urażeni – przyznała w rozmowie z tvn24.pl Paulina Matysiak, posłanka Lewicy Razem z okręgu, w którym znajduje się Łęczyca.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło: tvn24.pl, onet.pl

d2ono1p

Podziel się opinią

Share

d2ono1p

d2ono1p
Więcej tematów