Zagraniczny pacjent lepszy

Nasze ubogie szpitale mogłyby nieźle
zarobić. Jak? Lecząc cudzoziemców. Jednak ani Ministerstwo Zdrowia
ani Narodowy Fundusz Zdrowia nie potrafią stwierdzić, czy wolno im
zawierać zagraniczne umowy. Na oddział krótkoterminowej
detoksykacji alkoholowej bydgoskiego Wielospecjalistycznego
Szpitala Miejskiego mogą już wkrótce trafić alkoholiczki z
Niemiec. Pacjentki miałyby tu pełną anonimowość. Zależy im na tym,
bo są to osoby z pozycją - aktorki, lekarki i prawniczki - pisze
"Rzeczpospolita".

Za jedną niemiecką pacjentkę oferuje się nam 4 razy więcej niż płaci nam obecnie NFZ - mówi Andrzej Lipkowski, dyrektor szpitala. Dla niemieckiej kasy chorych i tak jest to bardzo opłacalne - za leczenie pacjentek u siebie musiałaby zapłacić dwa razy więcej. Wojewódzki Szpital Rehabilitacyjny w Górowie Iławeckim (Warmińsko-Mazurskie) już leczy Rosjan, za których płaci duński ubezpieczyciel. Porozumienie w tej sprawie podpisały powiat bartoszycki, Bagrationowsk z obwodu kaliningradzkiego i samorząd Bornholmu. Za jeden dzień pobytu rosyjskiego pacjenta Duńczycy płacą szpitalowi 150 zł, NFZ za polskiego - 90 zł - podaje dziennik.

Nie wszystkie łóżka wykorzystujemy, dlaczego więc mamy na nich nie zarabiać? - pyta Danuta Kunicka, dyrektor placówki. Na takie umowy zezwala mi statut szpitala - dodaje. Czy to legalne? Nie wiadomo. Propozycje leczenia pacjentów przysyłają firmy z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Szwecji i Danii. Nie wiadomo, ile szpitali takie umowy zawarło, bo ani Narodowy Fundusz Zdrowia, ani ministerstwo nie zbiera takich informacji - informuje "Rzeczpospolita".

Dyrektorzy szpitali mają jednak problem - nie wiedzą, czy wolno im zawierać umowy bezpośrednio z zachodnimi ubezpieczycielami. Nikt na to pytanie nie potrafi odpowiedzieć. Gdy zapytaliśmy NFZ, odesłano nas po informację do ministerstwa. Tam po dwóch tygodniach dowiedzieliśmy się, że na takie pytanie "nie można odpowiedzieć jednoznacznie" - pisze gazeta. Powyższe kwestie będą regulować przepisy w zależności od konkretnego przypadku - tłumaczy rzecznik resortu Ewa Gwiazdowicz. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Miedwiediew straszy. Zagroził użyciem bomby atomowej
Miedwiediew straszy. Zagroził użyciem bomby atomowej
Siostra Kim Dzong Una z nową funkcją. Kim Jo Dzong rośnie w siłę
Siostra Kim Dzong Una z nową funkcją. Kim Jo Dzong rośnie w siłę
Ten filmik robi furorę na Słowacji. Chodzi o granicę z Polską
Ten filmik robi furorę na Słowacji. Chodzi o granicę z Polską
Był kilka godzin po egzaminie na prawo jazdy. Niebywałe, co zrobił 18-latek
Był kilka godzin po egzaminie na prawo jazdy. Niebywałe, co zrobił 18-latek
Tragedia na Opolszczyźnie. Maszyna rolnicza zabiła 33-latka
Tragedia na Opolszczyźnie. Maszyna rolnicza zabiła 33-latka
Wrze na Bliskim Wschodzie. Izrael ostrzega Liban
Wrze na Bliskim Wschodzie. Izrael ostrzega Liban
Zalane posesje i drogi. Pełne ręce roboty strażaków, mnóstwo interwencji
Zalane posesje i drogi. Pełne ręce roboty strażaków, mnóstwo interwencji
Więcej pesymistów. Luty przyniósł wyraźne pogorszenie nastrojów
Więcej pesymistów. Luty przyniósł wyraźne pogorszenie nastrojów
61-latek podejrzany o pedofilię zatrzymany. Znał dobrze swoje ofiary
61-latek podejrzany o pedofilię zatrzymany. Znał dobrze swoje ofiary
Niemowlę zmarło na pokładzie samolotu. Leciało na leczenie
Niemowlę zmarło na pokładzie samolotu. Leciało na leczenie
Opiekunka stosowała przemoc w przedszkolu? Dyrektorka "w szoku"
Opiekunka stosowała przemoc w przedszkolu? Dyrektorka "w szoku"
Ostre słowa Orbana. Napisał list do Costy
Ostre słowa Orbana. Napisał list do Costy