Ktoś mści się na myśliwych? Policja szuka tajemniczego sprawcy

W podolsztyńskich lasach doszło do serii zniszczeń ambon, z których myśliwi obserwują zwierzynę. Leśnicy zwracają jednak uwagę, że przez ten proceder może ucierpieć ktoś, kto nie ma nic wspólnego z polowaniami.

Ambona myśliwskaW podolsztyńskich lasach doszło do serii zniszczeń ambon, z których myśliwi obserwują zwierzynę
Źródło zdjęć: © Piqsels

Według obecnych szacunków w okolicach Olsztyna zniszczono łącznie kilkanaście ambon. Nie ma jednak pewności, czy sprawca lub sprawcy ograniczyli się tylko do tych terenów, ani tym bardziej, o co dokładnie chodzi, bo nie zostawił żadnej wiadomości. Można więc tylko zgadywać, że jest przeciwnikiem polowań i w ten sposób chciał wyrazić swoją dezaprobatę. Wiadomo, że wszystkie przypadki łączy podobny czas zdarzenia, teren i modus operandi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rafał Zawierucha o klinice Miśka Koterskiego.

Ambony niszczył za pomocą piły. Przepiłowywał lub (w niektórych przypadkach) nadpiłowywał konstrukcje, tak by runęły, kiedy ktoś na nie wejdzie. Czasem ograniczał się do zniszczenia samych drabin.

Sprawę badają m.in. mundurowi ze Stawigudy, gdzie uszkodzenia pięciu ambon wstępnie wyceniono na 5 tys. zł, natomiast dwóch kolejnych na 500 zł. Zdarzenia zakwalifikowano jako uszkodzenie mienia, choć gdyby ktoś ucierpiał, być może kwalifikacja uległaby zmianie.

- Przesłuchano potencjalnych świadków. Prowadzono czynności operacyjne. Do działań zaangażowano także policjantów dzielnicowych z poszczególnych rejonów, gdzie doszło do zdarzeń. W celu wyjaśnienia okoliczności uszkodzeń i dotarcia do sprawcy lub sprawców, policjanci współpracowali ze strażą leśną, która przekazała zebrany materiał w tej sprawie. Na tym etapie z powodu braku danych umożliwiających ustalenie sprawcy lub sprawców uszkodzeń, postępowanie zostało umorzone - mówi Andrzej Jurkun z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

I dodaje: - Nie oznacza to jednak, że sprawa została zakończona. Tak jak zdarzało się to wielokrotnie w przypadku innych spraw, gdy tylko pojawiają się nowe okoliczności mogące wpłynąć na ustalenie sprawcy lub sprawców, policjanci wracają do takiej sprawy. Zgodnie z kodeksem karnym zniszczenie mienia jest zagrożone karą do pięciu lat pozbawienia wolności.

W rozmowie z Wirtualną Polską Grzegorz Butkiewicz, zastępca Nadleśniczego Nadleśnictwa Olsztyn zwraca uwagę, że niszczenie ambon nigdy nie zdarzało się na taką skalę i jako proceder jest zupełnie nowe.

- Były najwyżej jakieś pojedyncze zniszczenia ambony - zaznacza. - U nas to teraz głównie przypadki przepiłowania drabinki z góry na dół oraz elementów wspierających ambonę. To niebezpieczne nie tylko dla myśliwych, bo przecież na ambony wchodzą też czasem np. pasjonaci przyrody.

Jak dotąd nikt nie spadł z uszkodzonej ambony. Leśnicy proszą wszystkich, którzy mają jakieś informacje na temat sprawcy, by zgłosili je śledczym.

Mikołaj Podolski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Trump wzywa Irańczyków do protestów. Grozi też władzom w Teheranie
Trump wzywa Irańczyków do protestów. Grozi też władzom w Teheranie
Elon Musk reaguje na weto. Jedno słowo i polska flaga
Elon Musk reaguje na weto. Jedno słowo i polska flaga
Wielkie ilości śniegu w Zakopanem. Planują nocną akcję wywozu
Wielkie ilości śniegu w Zakopanem. Planują nocną akcję wywozu
Bohaterskie zachowanie Ukraińca. Wraz z Polakiem uratował dwie dziewczynki
Bohaterskie zachowanie Ukraińca. Wraz z Polakiem uratował dwie dziewczynki
Bosak odpowiada Kaczyńskiemu. "Nie damy się"
Bosak odpowiada Kaczyńskiemu. "Nie damy się"
Nowa ustawa rozwścieczy młodzież? KO ma pomysł
Nowa ustawa rozwścieczy młodzież? KO ma pomysł
Jeździł autem po zamarzniętym stawie. Samochód utonął
Jeździł autem po zamarzniętym stawie. Samochód utonął
Blamaż czy atak? Znamy kolejne kulisy wyborów w Polsce 2050. "Klient działał samodzielnie"
Blamaż czy atak? Znamy kolejne kulisy wyborów w Polsce 2050. "Klient działał samodzielnie"
Francja chce ograniczeń dla Ukrainy. Konflikt w UE narasta
Francja chce ograniczeń dla Ukrainy. Konflikt w UE narasta
Zaskakujący głos z Europy ws. Grenlandii. "Nie musi za wszelką cenę"
Zaskakujący głos z Europy ws. Grenlandii. "Nie musi za wszelką cenę"
Budynek polskiego konsulatu w Odessie uszkodzony po ataku Rosjan
Budynek polskiego konsulatu w Odessie uszkodzony po ataku Rosjan
Hołownia wróci do gry? Polityk nie mówi "nie"
Hołownia wróci do gry? Polityk nie mówi "nie"