Trwa ładowanie...

Zagadka śmierci rodziny turystów w BMW. 25 strzałów w Alpach

Zagadka morderstwa brytyjskiej rodziny wciąż pozostaje nierozwiązana. W 2012 roku we francuskich Alpach doszło do zbrodni, o której mówiła cała Europa. Przed kilkoma dniami zatrzymano mężczyznę podejrzanego o zabójstwa. Wygląda na to, że był to kolejny fałszywy trop, a sprawa cały czas pozostaje jedną z najważniejszych zagadek kryminalnych ostatnich lat.

Okolice miejsca śmierci rodziny turystów w AlpachOkolice miejsca śmierci rodziny turystów w AlpachŹródło: PAP/EPA, fot: NORBERT FALCO/LE DAUPHINE
dy7ihqg
dy7ihqg

Do tragedii doszło 5 września 2012 roku o 15.45 w pobliżu Chevaline we francuskich Alpach. Z półmaszynowej broni wystrzelono 25 pocisków. Na leśnym parkingu zginęły cztery osoby - w zaparkowanym BMW śmierć ponieśli urodzeni w Iraku brytyjscy turyści 50-letni Saad al-Hilli, jego żona Iqbal oraz jej matka Suhaila al-Allaf.

Zginął także 45-letni francuski rowerzysta Sylvain Mollier. Strzelaninę przeżyły dwie córki państwa al-Hilli - 4-letnia dziewczynka, która schroniła się pod ciałem matki oraz jej 7-letnia siostra, która została postrzelona w ramię i odniosła obrażenia głowy. Młodsza z dziewczynek przez około 8 godzin przeleżała pod ciałem matki.

Zagadkowa śmierć rodziny turystów

Pierwszy na miejscu zdarzenia pojawił się Brett Martin, emerytowany pilot RAF, który wybrał się na przejażdżkę rowerową. Członkowie rodziny zginęli w BMW, zostali zabici strzałami w głowę, z kolei z ciała Molliera wyciągnięto siedem kul. Ta zbrodnia wstrząsnęła nie tylko spokojną okolicą, ale też całą Europą, a niedługo później zaczęły się mnożyć teorie spiskowe.

Śledztwo prowadził francusko-brytyjski zespół. Najważniejsze tropy były związane z działalnością Saada al-Hilliego, który pracował dla Airbusa, a także dla laboratorium Rutherford Appleton. Według raportów mężczyzna mógł mieć dostęp do rachunków bankowych należących do Saddama Husajna. Według innej teorii głównym celem miała być nie rodzina, a francuski rowerzysta. Pracujący w okolicy jako spawacz ojciec trójki dzieci Mollier nie miał jednak wrogów, a hipotezę szybko porzucono. Bardziej prawdopodobna wydawała się teoria "samotnego psychopaty", tym bardziej że zabójca użył samopowtarzalnej broni Luger P06 sprzed II wojny światowej, co osłabiło tezę o morderstwie na zlecenie. Według śledczych profesjonalny zabójca użyłby innego rodzaju narzędzia zbrodni.

dy7ihqg

W ciągu ostatnich lat policja aresztowała kilku potencjalnych podejrzanych. W lutym 2014 roku aresztowano lokalnego kolekcjonera broni. Na liście znalazł się Patrice Menegaldo, były żołnierz Legii Cudzoziemskiej, który miał romans z siostrą Molliera. Menegaldo miał później popełnić samobójstwo.

Włoskie Alpy. Śnieg zmienia kolor na różowy. Groźne zjawisko

Jednym z podejrzanych był również seryjny morderca Nordahl Lelandais, który obecnie odbywa karę więzienia za zamordowanie dziewczynki, a wcześniej miał również zabić 24-letniego żołnierza Arthura Noyera. Niektóre raporty wymieniały na liście potencjalnych morderców brata Saada - Zaida. W 2014 roku uznano jednak, że nie ma wystarczających dowodów na wniesienie aktu oskarżenia. Urodzeni w Bagdadzie bracia przeprowadzili się z rodziną do Wielkiej Brytanii w 1971 roku, później mieli się poróżnić o dom rodzinny odziedziczonych po zmarłej matce.

Mizerne efekty śledztwa

W styczniu 2022 roku francuska policja aresztowała kolejnego mężczyznę podejrzewanego o nierozwiązaną sprawę morderstw. Wydawało się, że tym razem po latach udało się złapać zabójcę. Mężczyzna spędził w areszcie jeden dzień, po czym po przesłuchaniu został wykluczony z grona podejrzanych. - Mój klient odczuwa ulgę. Mam nadzieję, że winni zostaną znalezieni i że mój klient nigdy więcej nie zostanie uznany za podejrzanego - powiedział prawnik mężczyzny Jean-Christophe Basson-Larbi. Według francuskich mediów przesłuchiwany był motocyklistą, który w czasie morderstwa był w okolicy i na początku śledztwa znalazł się w gronie głównych podejrzanych.

Już we wrześniu 2017 roku po pięciu latach śledztwa francuskie władze przyznały, że nie ma przewodniej teorii, która mogłaby wytłumaczyć zagadkową zbrodnię. Prowadząca śledztwo prokurator Veronique Dizot przyznała wówczas, że rodzina mogła stać się ofiarą ataku przypadkowo. Wszystko wskazuje na to, że tajemnicza zbrodnia może już na zawsze pozostać niewyjaśniona. 

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
dy7ihqg
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dy7ihqg
Więcej tematów