Trwa ładowanie...
d45x9r0

Zaatakował dziennikarzy, ma sprawę w sądzie. Krewki radny z Wołczyna znów startuje w wyborach

Radny z Wołczyna, który zaatakował dziennikarza Polsatu i czeka na uprawomocnienie się wyroku, znów startuje z list PSL. Rzecznik opolskiego PSL-u Marcin Oszańca nie widzi w tym nic złego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Radny czeka na uprawomocnienie się wyroku
Radny czeka na uprawomocnienie się wyroku (East News)
d45x9r0

- To, czy nasz kandydat popełnił lub nie zarzucane mu czyny, może ocenić jedynie niezawisły sąd. Sprawa toczy się od ponad roku i nie wiemy, kiedy i jak się zakończy - powiedział w rozmowie z PAP Marcin Oszańca, rzecznik wojewódzkiej organizacji PSL w Opolu.

Ludwik B. to radny z Wołczyna. W 2016 r. ujawniono, że wylewał nielegalnie zawartość szamb w niedozwolonych miejscach. Poinformował o tym jeden z mieszkańców wsi pod Wołczynem. Urażony radny wylał fekalia pod jego domem.

Na miejsce przyjechała ekipa Polsatu. Gdy dziennikarz telewizji zapytał, dlaczego Ludwik B. to zrobił, został zaatakowany kijem i uciekł. Towarzyszący mu operator kamery przewrócił się. Radny bił leżącego tak, że słukł mu ręce i nogi. Sąd warunkowo na dwa lata umorzył postępowanie karne i nakazał radnemu wypłacenie poszkodowanym dziennikarzom nawiązki.

d45x9r0

Ale to nie wszystkie sprawy sądowe Ludwika B. Mężczyzna, któremu wylał pod oknem fekalia twierdzi, że B. mu groził, m. in. pokazując gest podrzynania gardła. Sąd drugiej instancji uznał, że zawinił i wymierzył mu karę grzywny. Wyrok nie jest prawomocny.

Źródło: polsatnews.pl

Zobacz także: Publicystka komentuje wizytę Tuska w Gdańsku. "Symbol i sygnał”

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d45x9r0

Podziel się opinią

Share
d45x9r0
d45x9r0
Więcej tematów