Trwa ładowanie...
d2aor2d

"Za Niego by tak nie było". Wałęsa w natarciu

"Napięte relacje z Izraelem będą długo odbijać się rykoszetem również na relacjach z USA" - przestrzega Lech Wałęsa. Były prezydent przywołał w ich kontekście postać Władysława Bartoszewskiego. Nie zabrakło uszczypliwości wobec Jarosława Kaczyńskiego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wałęsa napisał o "polityce krótkich nóżek"
Wałęsa napisał o "polityce krótkich nóżek" (PAP, Fot: Andrzej Grygiel)
d2aor2d

"Profesor Władysław Bartoszewski. Nigdy o nim nie zapomnimy. Teraz, w tak trudnych chwilach dla Polski i Polaków, przydałby się jego mądry głos" - napisał Wałęsa na Facebooku.

Ostrzegł, że napięte relacje z Izraelem bedą długo odbijać się rykoszetem, rownież na relacjach z USA. Nie zabrakło uszczypliwości wobec Jarosława Kaczyńskiego. Działania jego partii nazwał "polityką krótkich nóżek".

"Za Niego by tak nie było. Władysław Bartoszewski był wielkim Patriotą. Dla mnie będzie zawsze ostatnim Rycerzem Rzeczypospolitej" - spuentował Wałęsa.

d2aor2d

"Żydowscy sprawcy"

Konflikt z Izraelem rozbrzmiał na nowo w sobotę. Podczas sobotniej Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium premier Mateusz Morawiecki mówił o "żydowskich sprawcach" Holokaustu.

Zobacz także: "Czy premier powinien przeprosić? Jacek Żakowski: on się za wolno uczy

Wypowiedź odbiła się szerokim echem - zarówno w Polsce, jak i za granicą. Premier Izraela Benjamin Netanjahu jeszcze w sobotę w specjalnym oświadczeniu skrytykował Morawieckiego za "niezrozumienie historii i brak wrażliwości". Zażądał też pilnej rozmowy.

d2aor2d

Jak donosiliśmy w WP, doszło do niej w niedzielę. Rozmowa odbyła się przez telefon. - Nie zaakceptujemy tego, co zostało powiedziane - miał stwierdzić Netanjahu.

"Głos Premiera Mateusza Morawieckiego w dyskusji w Monachium w najmniejszym nawet stopniu nie służył negowaniu Holokaustu ani obciążaniu Żydowskich Ofiar jakąkolwiek odpowiedzialnością za niemieckie ludobójstwo" - głosi tymczasem oświadczenie Kancelarii Prezydenta.

USA nie odpuszczają Polsce

Wcześniej zamieszanie na arenie międzynarodowej wywołał projekt nowelizacji ustawy o IPN. Wprowadza ona kary grzywny lub więzienia do lat trzech za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności m.in. za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką.

Kilka dni temu kolejne oświadczenie w tej sprawie wydały Stany Zjednoczone. - Zgadzamy się, że sformułowania "polskie obozy zagłady" są niewłaściwe i krzywdzące. Jednak należy je zwalczyć sposobami, które chronią podstawowe wartości - przekonywał ambasador USA w Polsce Paul Jones.

d2aor2d

Podziel się opinią

Share
d2aor2d
d2aor2d
Więcej tematów