placeholder_4902wa

Za mało generałów w polskiej armii. Brakuje ich prawie 40

Mimo że w polskiej armii utworzono 120 stanowisk generalskich, w Siłach Zbrojnych RP służy zaledwie 82 generałów. Część z nich została oddelegowana do organizacji międzynarodowych. W Dniu Wojska Polskiego prezydent powoła pięciu kolejnych generałów. Tempo uzupełniania kadr jest jednak zbyt wolne.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Eksperci uznają kryzys kadrowy za efekt działania byłego szefa MON Antoniego Macierewicza
Eksperci uznają kryzys kadrowy za efekt działania byłego szefa MON Antoniego Macierewicza (Fotolia)
placeholder_4902wa

W rzeczywistości w polskim wojsku służy nie 82, a zaledwie 60 generałów lub admirałów. Różnica wynika z tego, że pięciu oficerów znajduje się w rezerwie, 15 trafiło do służby w strukturach NATO lub Unii Europejskiej, a kolejnych dwóch pracuje w placówkach dyplomatycznych.

Wśród polskiej generalicji nie ma ani jednej kobiety. Istotnym problemem jest fakt, że stanowiska przypisane do stopni generała brygady pełni wielu pułkowników. Braki kadrowe są stopniowo uzupełniane, ale proces jest żmudny i długotrwały. Największa wyrwa w najwyższych kadrach polskiej armii powstała, gdy na czele MON stał Antoni Macierewicz - w 2016 roku mundur zdjęło aż 25 generałów, a w 2017 r. - 11. Aż 22 odeszło na własną prośbę.

placeholder_4902wa

Kolejne nominacje generalskie prawdopodobnie zostaną wręczone 11 listopada. Nie jest jednak powiedziane, że Andrzej Duda po raz kolejny nie wręczy ich w warunkach polowych, po zakończeniu ćwiczeń wojskowych. Eksperci podkreślają, że aby uzyskać nominację generalską, konieczne jest doświadczenie i stosowne szkolenia. Prezydent jest krytykowany za skracanie ścieżki awansu generałów.

Źródło: "Rzeczpospolita"

Zobacz także: Miller woli Tuska jako prezydenta. Reakcja Biedronia

placeholder_4902wa

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
placeholder_4902wa
placeholder_4902wa