WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
nauka
27-11-2003 (08:10)

Za 13 tys. USD wszczepi kobiecie orgazm

Kobietom, które nie były zdolne do
przeżycia orgazmu, może pomóc orgazmotron - specjalny stymulator
rdzenia kręgowego - informuje "New Scientist".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

Orgazmotron jest pomysłem chirurga - Stuarta Meloya. Po raz pierwszy było o nim głośno dwa lata temu, gdy "New Scientist" ujawnił istnienie wynalazku. Wydawało się, że nie będzie żadnych problemów ze znalezieniem ochotniczek do wypróbowania urządzenia, jednak ludzie uważają takie rozwiązanie swoich problemów seksualnych za zbyt radykalne.

_ "Po co metoda inwazyjna, jeśli wystarcza wibrator?"_ - pyta Marca Sipski z University of Miami, badająca seksualne funkcjonowanie kobiet z uszkodzeniami rdzenia kręgowego. Oczywiście, o ile nerwy czuciowe nie są uszkodzone.

Wszczepione do rdzenia kręgowego przewody przechodzą przez skórę i są połączone do zasilanego z baterii stymulatora. Zabieg wszczepienie elektrod nie jest zdaniem Meloya bardziej ryzykowny niż znieczulenie nadoponowe (na przykład przy porodzie). Oznacza to jednak, że niepożądane objawy mogłyby wystąpić nawet u co piątej kobiety - na przykład bóle pleców. W przyszłości implantowana ma być również elektroniczna część orgazmotronu, a sterowanie będzie zapewniać bezprzewodowy pilot.

WP

Sam pomysł nasunął się Meloyowi podczas rutynowej operacji znoszącej ból - pobudza się wtedy rdzeń. Pacjenci są przytomni, aby mogli komunikować swoje odczucia. Jedna z pacjentek poczuła się tak dobrze, że zaproponowała lekarzowi, by nauczył jej męża dawania podobnych przeżyć. Takie rzeczy zdarzały się już wcześniej przy podobnych zabiegach, ale inni chirurdzy nie wyciągali z nich wniosków. Meloy postarał się o patent na metodę leczenia dysfunkcji seksualnej. Ponieważ firmy medyczne nie były zainteresowane, chce sam sprzedawać swój wynalazek w cenie około 13 tys. dolarów.

Na razie udało się przebadać metodę tylko na jednej kobiecie, a druga ma rozpocząć testy wkrótce. Aby ukończyć pierwszą fazę badań, potrzeba jeszcze ośmiu ochotniczek.

Jedyna przetestowana klinicznie kobieta od czterech lat nie przeżyła ze swoim mężem orgazmu. Z włączonym orgazmotronem wszystkie siedem stosunków w ciągu dziewięciu dni zakończyło się orgazmem, w tym po raz pierwszy w życiu - wielokrotnym. Oczywiście, pojedynczy przypadek nie jest naukowym dowodem skuteczności terapii.

Specjaliści wskazują raczej na czynniki psychologiczne decydujące o trudnościach z osiągnięciem satysfakcji - "Chodzi przede wszystkim o brak samoświadomości i niedostateczne eksperymentowanie" - twierdzi terapeutka Paula Hall.

WP

Orgazmotron to kolejny pomysł autorów science-fiction, który doczekał się realizacji. Wynalezienie maszyny dających orgazmy dzięki pobudzaniu nerwów bądź mózgu ("orgiak") przewidywał między innymi Stanisław Lem.

Polub WP Wiadomości
WP
WP