"Z kasy polskiego kontyngentu nic nie ubyło"
Kontrola finansowa trzeciej zmiany polskiego kontyngentu nie wykazała żadnych nieprawidłowości - powiedział rzecznik dowódcy Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe w Iraku ppłk Zbigniew Staszków.
12.02.2005 | aktual.: 13.02.2005 12:54
W ten sposób rzecznik odniósł się do publikacji w "Życiu Warszawy", że 7 lutego u dwóch oficerów wracających z Iraku znaleziono podczas odprawy celnej 90 tys. dolarów, czyli więcej niż mogliby zaoszczędzić ze swoich poborów. Według gazety, żaden z nich nie potrafił wyjaśnić, skąd mają pieniądze.
Z pieniędzy, które były w posiadaniu dywizji nie ubyło ani grosza - powiedział ppłk Staszków.
Pracujący przy polskim kontyngencie w Iraku prokurator wojskowy płk Kazimierz Haładaj potwierdził, że Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Krakowie zajmuje się sprawą dwóch oficerów, którzy "przewozili do kraju jakieś pieniądze".
Jak informuje "ŻW", obu oficerom - kapitanowi i porucznikowi - prokuratura wojskowa postawiła zarzuty.