Trwa ładowanie...
d2bhotk

Wypadek premier Szydło: kierowca nie powinien zostać zatrzymany

Sąd Rejonowy w Oświęcimiu uznał, że zatrzymanie Sebastiana K. - kierowcy seicento, podejrzanego o nieumyślne spowodowanie wypadku z udziałem kolumny rządowej w Oświęcimiu - było bezzasadne.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Miejsce wypadku premier Szydło
Miejsce wypadku premier Szydło (PAP, Fot: Andrzej Grygiel)
d2bhotk

Posiedzenie w tej sprawie odbyło się z wyłączoną jawnością – poinformowała Grażyna Rokita z biura prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie. Zażalenie dotyczące zatrzymania Sebastiana K. złożył jego obrońca, mec. Władysław Pociej.

Obecnie w Prokuraturze Okręgowej w Krakowietrwają przesłuchania funkcjonariuszy BOR uczestniczących w wypadkuz udziałem premier Beaty Szydło. Śledczy będą przesłuchiwać 10 funkcjonariuszy do piątku.

Analitycy tworzą mapę wypadku

Jak informowała prokuratura, trwa analiza materiałów wideo z miejsca wypadku, w ramach której ustalani są ewentualni świadkowie i numery rejestracyjne samochodów. Powstaje także, sporządzana przez analityków, swoista mapa z miejsca wypadku, na którą nanoszone są lokalizacje poszczególnych świadków i szczegóły ich relacji.

d2bhotk

Zeznania wszystkich świadków i cały zgromadzony materiał dowodowy zostaną przekazane biegłym, którzy na tej podstawie sporządzą opinię - rekonstrukcję przebiegu wypadku. Zakończenie śledztwa planowane jest na koniec czerwca.

Jak doszło do wypadku

Do wypadku doszło 10 lutego w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo.

W wyniku wypadku poważne obrażenia ciała, utrzymujące się dłużej niż 7 dni, odnieśli premier i jeden z funkcjonariuszy BOR - szef ochrony Beaty Szydło. U drugiego funkcjonariusza BOR - kierowcy pojazdu - stwierdzono lżejsze obrażenia. Beata Szydło do 17 lutego przebywała w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.

14 lutego prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał kierowca fiata Sebastian K.Kierowca nie przyznał się do winy,prokuratura nie podawała treści jego wyjaśnień. Śledztwo w tej sprawie prowadzi zespół trojga prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Nadzór nad śledztwem sprawuje Prokuratura Regionalna w Krakowie.

Źródło: PAP, WP

d2bhotk

Podziel się opinią

Share
d2bhotk
d2bhotk
Więcej tematów