Wybuchy w Wenezueli. Pierwsza reakcja gabinetu Trumpa
Urzędnicy administracji Trumpa twierdzą, że wiedzą o doniesieniach o eksplozjach i samolotach – poinformowały źródła CBS News. Przedstawiciel amerykańskiej administracji przekazał w rozmowie z CBS News, że rozkaz w sprawie ataku na cele w Wenezueli wydał Donald Trump. Po kilku godzinach prezydent wszystko potwierdził.
Stacja CBS News potwierdza, że prezydent Donald Trump nakazał naloty na cele w Wenezueli, w tym na instalacje wojskowe,
"Prezydent Trump dał armii USA zielone światło na przeprowadzenie ataków lądowych w Wenezueli na kilka dni przed rozpoczęciem operacji" - twierdzi dwóch amerykańskich urzędników, którzy rozmawiali z CBS News.
"Stany Zjednoczone Ameryki przeprowadziły z powodzeniem zakrojony na szeroką skalę atak na Wenezuelę i jej przywódcę, prezydenta Nicolasa Maduro, który wraz z żoną został pojmany i wywieziony z kraju. Operacja ta została przeprowadzona we współpracy z amerykańskimi organami ścigania. Szczegóły wkrótce. Dzisiaj o godzinie 11:00 w Mar-a-Lago odbędzie się konferencja prasowa. Dziękujemy za uwagę!" - przekazał Donald Trump we wpisie na Truth Social.
Eksplozje w Wenezueli
W stolicy Wenezueli, Caracas, odnotowano w sobotę nad ranem głośne eksplozje, którym towarzyszyły dźwięki przypominające przelatujące samoloty - podała agencja AFP. Ponadto według Reutersa południowa część miasta, w pobliżu bazy wojskowej, została pozbawiona prądu.
Wcześniej w tym tygodniu CNN poinformowała, że Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) stała za atakiem na wenezuelski port pod koniec grudnia. O ataku po raz pierwszy powiedział w wywiadzie dla nowojorskiego radia WABC prezydent Donald Trump i potwierdził to ponownie w poniedziałek, nie podając jednak szczegółów.
Amerykanie od tygodni wzmacniają presję na wenezuelskie władze i prowadzą ataki na łodzie podejrzane o transportowanie narkotyków do USA. Prezydent powiedział w niedawnym wywiadzie dla portalu Politico, że dni przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro "są policzone", ale nie ujawnił celu i strategii wobec tego kraju. Jednocześnie odmówił wykluczenia lądowej inwazji na Wenezuelę i zasugerował, że może użyć siły wobec Meksyku i Kolumbii.
źródło: CBS News, PAP