Eksplozje w Caracas. "Moje okno się trzęsło"
- Jeden wybuch był tak silny, że moje okno się po nim trzęsło - relacjonuje korespondent CNN, który jest w Caracas. W sobotę w stolicy Wenezueli doszło do serii eksplozji.
Jak podaje CNN, pierwszy wybuch odnotowano około 1:50 czasu lokalnego (nad ranem czasu polskiego). - Jeden był tak silny, że moje okno się po nim trzęsło - przekazał korespondent CNNE, Osmary Hernandez.
W Caracas, stolicy Wenezueli, w sobotę doszło do serii eksplozji, które zaniepokoiły mieszkańców. Agencje prasowe, takie jak AFP i Associated Press, podały, że słychać było co najmniej siedem wybuchów. To nie wszystko - dźwięki latających nisko samolotów potęgowały niepokój.
Według Reutersa, południowa część miasta, w pobliżu bazy wojskowej, została pozbawiona prądu. W mediach społecznościowych pojawiały się nagrania pokazujące eksplozje, wzmagając atmosferę lęku.
Działania USA?
Stany Zjednoczone od kilku tygodni zaangażowane są w akcje przeciwko kartelom narkotykowym, które prezydent Donald Trump określił jako największą operację w historii Ameryki Południowej. Blokada objęła również tankowce płynące do i z Wenezueli.
Nicolas Maduro, prezydent Wenezueli, oświadczył w wywiadzie, że jest gotowy do rozmów z Waszyngtonem. Podkreślił, że ważne tematy to handel narkotykami i ropa naftowa. To może być kluczowy moment w łagodzeniu obecnej sytuacji.