Wybuch w Manchesterze. Co wiemy do tej pory

Jak dotąd wiemy o 22 ofiarach incydentu, do jakiego doszło tuż po skończonym koncercie gwiazdy pop Ariany Grande. Mowa jest o co najmniej 59 rannych, wśród których są dziesiątki młodych ludzi oraz rodziców, którzy czekali pod halą na wracające z koncertu dzieci.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wybuch w Manchesterze. Co wiemy do tej pory
(PAP/EPA)
WP

W poniedziałek wieczorem w Manchesterze odbywał się koncert amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande. Około 22.35 czasu lokalnego (23.35 czasu polskiego) doszło do wybuchu w pobliżu wejścia do hali Manchester Arena, która mieści 21 tysięcy osób. Miało to miejsce chwilę po zakończeniu koncertu wokalistki.

WP

Na sali wybuchła masowa panika. Świadkowie relacjonowali, że słyszeli "głośny huk" w z tyłu sali.

WP

Bilans ofiar wzrasta

Pierwotnie mówiono o "incydencie". Okazało się jednak, że są ofiary śmiertelne. Początkowo mówiono o 19 osobach i ok. 50 hospitalizowanych osobach. We wtorek rano policja w Manchesterze poinformowała, że liczba ofiar wzrosła. Zginęły 22 osoby, a 59 jest rannych. Wśród ofiar są dzieci, które były na koncercie.

WP

Policja podała we wtorek, że zamach przeprowadził zamachowiec-samobójca. Trwa sprawdzanie, czy działał sam, czy należał do grupy terrorystycznej.

Po zamachu przeprowadzono także kontrolowaną eksplozję podejrzanego przedmiotu znalezionego w pobliżu Manchester Arena. Okazało się, że to porzucony element ubioru, który nie stanowił zagrożenia.

WP

Artystka wstrząśnięta

Zamach głęboko poruszył artystkę, której koncert odbywał się w hali.

WP

Reakcja polityków

W Wielkiej Brytanii trwa kampania parlamentarna przed wyborami 8 czerwca br. Wszystkie partie natychmiast po wydarzeniu zawiesiły swoją kampanię wyborczą.

Premier Theresa May zwołała posiedzenie sztabu kryzysowego COBRA na godz. 9 czasu lokalnego (godz. 10 w Polsce), z udziałem m.in. minister spraw wewnętrznych Amber Rudd.

Kondolencje płyną także z Polski

Także polscy politycy są wstrząśnięci po zamachu. Kondolencje złożyli już m.in. prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło i marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

List z kondolencjami wysłał minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

Reakcja świata

"Stanowczo potępiamy tę cyniczną i nieludzką zbrodnię. Liczymy na to, że jej zleceniodawcy nie unikną zasłużonej kary" - głosi telegram wysłany do Londynu przez prezydenta Rosji Władimira Putina.

Pierwsza dama USA Melania Trump złożyła na Twitterze kondolencje Brytyjczykom.

Kanclerz Angela Merkel powiedziała z kolei, że atak w Manchesterze tylko wzmacnia determinację Niemiec do wspólnej z Wielką Brytanią walki z "tymi, którzy planują i dokonują czyny świadczące o pogardzie dla ludzi".

"Włochy jednoczą się ze społeczeństwem i rządem brytyjskim. Nasze myśli są z ofiarami ataku w Manchesterze i z ich rodzinami" - napisał na Twitterze premier Włoch Paolo Gentiloni.

Rzecznik rządu: nie ma informacji o poszkodowanych Polakach

Rzecznik rządu Rafał Bochenek przekazał we wtorek rano, że nie ma informacji, aby wśród ofiar byli Polacy. MSZ jest w kontakcie z brytyjskimi służbami.

WP
WP