WAŻNE
TERAZ

Jakie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy? To kluczowy element ustaleń ze spotkania w Berlinie

Turyści we Wrocławiu oburzeni cenami. "Nigdy więcej"

Majówka już się zakończyła, jednak wielu Polaków wciąż korzysta z urlopów, którymi przedłużyli sobie weekend. Niektórym turystom ten czas poważnie wydrenował portfele. Wypoczywający we Wrocławiu turyści są zszokowani cenami posiłków.

ŚniadanieŚniadanie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Alexandr Spatari

Jeden z czytelników Gazeta.pl zdał portalowi relację ze swojego urlopu w stolicy Dolnego Śląska. Mężczyzna jest oburzony ceną za śniadanie, które zjadł. Jak twierdzi, "już nigdy więcek".

"Paragony grozy" są stale popularne

Redaktorzy "Gazeta.pl" podzielili się listami od czytelników, którzy narzekają na ceny w Polsce. "Gofry bąbelkowe na Pomorzu za 23 złote! Na głowę upadli" - pisali majówkowicze.

Miejsce "must see" podczas wizyty w Leeds. Istnieje ponad 200 lat

"Za kawę 23 złote to przesada" - mówili inni czytelnicy.

Wśród korespondencji znalazła się też relacja pana Adama, który wraz z partnerką wybrał się na przedłużony weekend do Wrocławia.

"Schabowy za 45 zł to nic przy tym, ile zapłaciłem za kawałek chleba z szynką i herbatę" - opowiedział pan Adam.

"W majówkę pojechaliśmy z dziewczyną na romantyczny weekend do Wrocławia. To nasz pierwszy wspólny wyjazd, więc chciałem, żeby było fajnie. Za wszystko płaciłem. Przez dwa dni jedliśmy śniadania w wynajętym mieszkaniu, ale moja partnerka któregoś dnia zasugerowała, że wolałaby zjeść na mieście. Miała ochotę na bajgla, więc poszliśmy do słynącej z nich knajpy" - czytamy w relacji mężczyzny.

Mężczyzna był w szoku, gdy otrzymał rachunek.

"Muszę przyznać, że kiedy dostaliśmy menu i zobaczyłem ceny, trochę zbladłem. Nie chciałem wyjść na sknerę, więc zostaliśmy. Finalnie okazało się, że bajgle się skończyły. Zamówiliśmy więc dwa tosty francuskie z jajkiem, kawę i herbatę - cały posiłek kosztował nas 86, 60 zł i co najgorsze....był średni" - mówi pan Adam.

"Dostaliśmy po jednym toście z serem i szynką, do tego trochę sałaty i pomidorków. Generalnie sucho. Pamiętam też czasy, kiedy za herbatę w restauracji płaciło się 9 zł. Teraz - 18,90 zł. Mniej bolałoby, gdyby przynajmniej śniadanie było smaczne" - dodaje.

"Teraz już wiem, że nigdy więcej nie będę jadł śniadań na mieście. To wyrzucanie pieniędzy" - podsumowuje pan Adam.

Źródło: Gazeta.pl

Czytaj także:

Wybrane dla Ciebie
Erdoğan deklaruje wsparcie dla Syrii. Za zagrożenie uznaje Izrael
Erdoğan deklaruje wsparcie dla Syrii. Za zagrożenie uznaje Izrael
Kolejne kraje z zakazem wjazdu do USA. Lista Trumpa coraz dłuższa
Kolejne kraje z zakazem wjazdu do USA. Lista Trumpa coraz dłuższa
Zwrot w pogodzie. Dwucyfrowy mróz na święta
Zwrot w pogodzie. Dwucyfrowy mróz na święta
Rząd Wenezueli odpowiada USA. Blokada tankowców "irracjonalna"
Rząd Wenezueli odpowiada USA. Blokada tankowców "irracjonalna"
Atak w szkole pod Moskwą. Nie żyje 10-letni uczeń
Atak w szkole pod Moskwą. Nie żyje 10-letni uczeń
Macron ostrzega: handel z Chinami wymknął się spod kontroli UE
Macron ostrzega: handel z Chinami wymknął się spod kontroli UE
Powstała nowa partia. Już szykuje się na wejście do Sejmu
Powstała nowa partia. Już szykuje się na wejście do Sejmu
Były wiceminister Portugalii z zarzutami pedofilii. W domu 600 plików
Były wiceminister Portugalii z zarzutami pedofilii. W domu 600 plików
Tej choroby nie było od lat. Nowe przypadki w Europie
Tej choroby nie było od lat. Nowe przypadki w Europie
Kadyrow zaprzecza wysyłaniu poborowych. Jednak tylko po rosyjsku
Kadyrow zaprzecza wysyłaniu poborowych. Jednak tylko po rosyjsku
Nawrocka włączyła się do akcji. Walczą o życie 7-latki
Nawrocka włączyła się do akcji. Walczą o życie 7-latki
Orban miał zapytać Putina o aktywa. Tak odpowiedział
Orban miał zapytać Putina o aktywa. Tak odpowiedział