Trwa ładowanie...
d2avkni
wPolityce.pl opublikował projekt orzeczenia TK ws. nowelizacji ustawy autorstwa PiS

wPolityce.pl opublikował projekt orzeczenia TK ws. nowelizacji ustawy autorstwa PiS

• wPolityce.pl opublikował projekt wyroku TK z 9 marca 2016 r.
• Dokument ma 269 stron, znajduje się tam nazwisko jednego z sędziów Trybunału
• Nieoficjalnie: projekt wyroku od kilku tygodni krążył wśród polityków PO
• Trybunał ma o godzinie 13 ogłosić wyrok ws. nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d2avkni

Serwis wPolityce.pl opublikował wstępny projekt orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca. Według doniesień dziennikarzy, dokumentem wymieniali się politycy "Platformy Obywatelskiej i inni przedstawiciele establishmentu III RP". Portal powołał się przy tym na trzy niezależne źródła.

Według informacji wPolityce.pl, projekt orzeczenia pojawił się kilka tygodni temu. Zawiera on 269 stron, a "w jego technicznym opisie w miejscu, gdzie znajdują się dane autora tworzącego plik znajdujemy nazwisko jednego z sędziów Trybunału".

d2avkni

W projekcie udostępnionym przez wPolityce.pl czytamy, że "ustawa z dnia 22 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 2217): jest niezgodna z zasadą poprawnej legislacji wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także z art. 7, art. 112 oraz art. 119 ust. 1 Konstytucji, jest zgodna z art. 186 ust. 1 Konstytucji, oraz nie jest niezgodna z art. 123 ust. 1 Konstytucji. [wady trybu legislacyjnego]".

Szef klubu PiS i wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki powiedział, że mamy do czynienia "z serią niezwykłych zdarzeń". - Mieliśmy przeciek z raportu Komisji Weneckiej. Dziś w mediach pojawił się kolejny przeciek, tym razem z wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Projekt wyroku wraz z uzasadnieniem, który - jak się okazuje - krąży gdzieś między politykami Platformy, był dzisiaj dostępny w internecie. To jest sytuacja kompromitująca i (...) całkowicie ośmieszająca poważną instytucję państwową. My też pytamy, czy to jest rzeczywiście tylko zbieg okoliczności, czy te przecieki nie są jakąś częścią politycznych działań, których pionkami staje się Komisja Wenecka i Trybunał Konstytucyjny - zaznaczył.

Z kolei marszałek Senatu Stanisław Karczewski powiedział, że "jest zaskoczony tym, że orzeczenie trafiło do polityków PO i dowiadujemy się o tym z mediów". - To bardzo dziwna sprawa. Ale ona świadczy o tym, że Trybunał Konstytucyjny staje się trzecią izbą parlamentu i jego działania są działaniami politycznymi - powiedział.

- Publikacja nie jest w interesie Trybunału i jego sędziów. Projekt był opracowywany wczoraj, z tego co wiem do późnych godzin nocnych - wyjaśnił na antenie TVP Info prof. Robert Grzeszczak, ekspert prawa międzynarodowego i konstytucyjnego. - Myślę, że coś takiego można przygotować w domu dość szybko, jeżeli to rzeczywiście wypłynęło z Trybunału Konstytucyjnego, to mamy do czynienia z bardzo mocnym naruszeniem procedur - podkreślił.

d2avkni

- Oczekujemy od prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, że przed ogłoszeniem wyroku wyjdzie i powie obywatelom, że projekt orzeczenia krążący w sieci jest nieprawdziwy - mówiła w Sejmie rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek.

Po informacji o pojawieniu się projektu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, w sieci zawrzało.

Posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego ws. nowelizacji ustawy autorstwa PiS

d2avkni

Trybunał Konstytucyjny ma o godzinie 13 ogłosić wyrok w sprawie zgodności z konstytucją nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS. Trybunał badał we wtorek w 12-osobowym składzie skargi grup posłów, I prezes SN, RPO i KRS na nowelizację ustawy. Trybunał wysłuchał stanowisk skarżących i organizacji, które udział w rozprawie zgłosiły jako "przyjaciel sądu".

Na rozprawie nie stawili się przedstawiciele Sejmu, Rady Ministrów ani Prokuratora Generalnego. Według nich sprawa powinna być rozpoznana - tak jak przewiduje nowela - w składzie 13-osobowym oraz według kolejności wpływu.

Premier Beata Szydło powiedziała, że jej obowiązkiem jest publikowanie tych orzeczeń, które zostały podjęte na mocy obowiązującego prawa. - Komunikat, który przedstawią wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, nie będzie orzeczeniem w myśl obowiązującego prawa. W związku z czym nie mogę łamać konstytucji, nie mogę takiego dokumentu publikować - powiedziała Szydło.

Według ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, posiedzenie TK jest "spotkaniem" sędziów, a nie stricte sądem konstytucyjnym. Jego zdaniem sędziowie zdają się nie dostrzegać "powagi sytuacji". - Sędziowie TK podejmują działania z niezrozumiałym pośpiechem, czym przyczyniają się do pogłębiania kryzysu konstytucyjnego w Polsce - oświadczył Ziobro.

d2avkni

Podczas trwającej kilka godzin rozprawy wiele pytań do skarżących nowelizację zadał wiceprezes TK sędzia Stanisław Biernat, który jest sprawozdawcą tej sprawy. Pytał m.in., co przeszkadzałoby, aby TK orzekał w tej sprawie na zasadach określonych w nowelizacji z 22 grudnia 2015 r. - Od strony logicznej i racjonalnej niewyobrażalna i nieakceptowalna jest sytuacja, że TK jednocześnie kontroluje daną ustawę i podejmuje czynności według tej ustawy. To jest zaprzeczenie podstawowej funkcji konstytucyjnej TK jako organu, który stoi na straży zgodności ustawy z konstytucją - odpowiedziała reprezentująca I prezes SN mec. Małgorzata Wrzołek-Romańczuk.

Biernat wskazał, że ponieważ na sali nie ma przedstawicieli Sejmu, to "nie można zadawać takich pytań, które zwyczajowo zadaje się ustawodawcy". - Ale musimy sobie radzić w takiej sytuacji, w jakiej jesteśmy - dodał.

Rozprawa rozpoczęła się od wniosku o odroczenie postępowania o co najmniej 14 dni, który przysłał do TK nowy prokurator generalny Zbigniew Ziobro, który argumentował, że chce się przygotować do sprawy. Autorzy skarg byli przeciwni odroczeniu.

Wrzołek-Romańczuk: przepisy nowelizacji są dysfunkcjonalne i paraliżują pracę TK

d2avkni

Uzasadniając oddalenie wniosku PG, prezes TK Andrzej Rzepliński powiedział, że odroczenie następuje "z ważnej przyczyny", a według TK taka przyczyna nie zachodzi w tym przypadku. - Zmiana na stanowisku Prokuratora Generalnego nie wpływa na pozycję tego organu w postępowaniu przed TK, co wynika z zasady ciągłości działania zasady państwa - dodał prezes TK przypominając, że według prawa w rozprawie TK w pełnym składzie "uczestniczy osobiście Prokurator Generalny lub jeden z jego zastępców". Według TK "zastępca Prokuratora Generalnego jest przygotowany, nawet jeśli nie podtrzymuje stanowiska z lutego".

Przepisy nowelizacji są dysfunkcjonalne i paraliżują pracę TK - mówiła w imieniu I prezes SN mec. Małgorzata Wrzołek-Romańczuk. - Po raz kolejny w rozprawie przed TK pojawia się problem uchwalania ustawy bez konsultacji i możliwości wypowiedzenia organów uprawnionych, (...) a także naruszenia zasady trzech czytań - wyliczała. SN uznaje, że wprowadzenie zasad orzekania przed TK takich, jak przewidziano w nowelizacji, "rujnuje w sposób ewidentny dostęp do sądu i rodzi niebezpieczeństwo występowania zainteresowanych osób z roszczeniami odszkodowawczymi z tytułu przewlekłości rozmaitych postępowań, w których są stronami".

Nowelizacja stanowi m.in., że TK co do zasady orzeka o konstytucyjności aktów normatywnych w pełnym składzie co najmniej 13 spośród 15 sędziów TK (wcześniej pełny skład to co najmniej dziewięciu sędziów). Orzeczenia pełnego składu mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak wcześniej - zwykłą. Terminy rozpatrywania wniosków mają być wyznaczane w TK według kolejności wpływu. - Wszystko to sprawi, że praca TK zostanie, gdyby taka regulacja miała się ostać, nie tylko spowolniona, ale sparaliżowana - oceniła Wrzołek-Romańczuk. Dodała, że przepisy nowelizacji w związku z tym "próbują normować tryb postępowania przed TK w sposób rażąco dysfunkcjonalny".

d2avkni

Podziel się opinią

Share
d2avkni
d2avkni
Więcej tematów