Trwa ładowanie...
d2e5h22
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
+7

Wojsko tureckie ostrzelało w Syrii pozycje Kurdów i dżihadystów

• - Tureckie wojsko ostrzelało w poniedziałek pozycje kurdyjskich bojowników i dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) w Syrii - podała turecka telewizja NTV
• Zdaniem anonimowego przedstawiciela władz ma to pomóc w "otwarciu korytarza" dla umiarkowanych rebeliantów
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wojsko tureckie ostrzelało w Syrii pozycje Kurdów i dżihadystów
(AFP, Fot: Stringer)
d2e5h22

Turecka artyleria ostrzelała 20 razy obszary zajmowane przez kurdyjskich bojowników w mieście Manbidż w północnej Syrii. Wojsko atakuje także punkty obrony IS w mieście Dżarabulus w północno-zachodniej Syrii. Do ataku na IS wykorzystano haubice.

"Celem (ostrzału artyleryjskiego) jest otwarcie korytarza dla umiarkowanych rebeliantów" - powiedział anonimowy rozmówca agencji Reutera.

Przedstawiciel kurdyjskich bojowników powiedział Reuterowi, że wspierani przez Ankarę syryjscy rebelianci planowali odbić z rąk IS Dżarabulus, zamykając tym samym Kurdom drogę na te obszary. Szacuje się, że atak na to miasto nastąpi z terytorium Turcji w najbliższych dniach. Przeprowadzić go mają oddziały Wolnej Armii Syryjskiej.

d2e5h22

Wcześniej tego dnia minister spraw zagranicznych Turcji Mevlut Cavusoglu zapowiadał, że Ankara zapewni wszelką możliwą pomoc w celu "wyczyszczenia" turecko-syryjskiej granicy z ekstremistów.

Natomiast w zeszłym tygodniu szef tureckiej dyplomacji wyrażał oczekiwanie, że po odbiciu wcześniej w tym miesiącu z rąk IS syryjskiego miasta Manbidż kurdyjscy rebelianci wycofają się na wschód od rzeki Eufrat.

Odpowiedzialne za zdobycie miasta Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), w których skład wchodzi kurdyjska milicja YPG (Ludowe Jednostki Samoobrony), były wspierane z powietrza przez międzynarodową koalicję dowodzoną przez USA.

Władze w Ankarze uważają YPG za formację terrorystyczną z powodu związków z zakazaną w Turcji Partią Pracujących Kurdystanu (PKK). Natomiast USA uważają tych kurdyjskich bojowników za jednych z najbardziej skutecznych w walce z dżihadystami IS. Ta różnica zdań była wielokrotnie źródłem napięć na linii Ankara - Waszyngton.

d2e5h22

Podziel się opinią

Share

d2e5h22

d2e5h22
Więcej tematów