Trwa ładowanie...
dua4k3o

Wenecja pod wodą, są pierwsze ofiary. Zdjęcia i nagrania z największej od 50 lat powodzi

Wenecja od wtorku zmaga się ogromną falą przypływu zwaną "aqua alta". Pod wodą znalazła się m.in. 1000-letnia bazylika. Zamknięto szkoły, a miasto szykuje się na kolejną falę przypływu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wenecja zmaga się z powodzią. "To katastrofa"
Wenecja zmaga się z powodzią. "To katastrofa" (East News, Fot: Matteo Chinellato)
dua4k3o

Wenecja od wtorku 12 listopada zmaga się z wysokimi falami przypływu. Drogi zamieniły się w rwące rzeki, a mieszkańcy zabezpieczają swoje domy.

Minionej nocy poziom wody wzrósł do 190 cm, podczas gdy stopień alarmowy zaczyna się na wysokości 140 cm.

Stopień zagrożenia najlepiej widać w Bazylice świętego Marka, gdzie poziom wody około południa we wtorek wynosił 70 cm. W momencie nadejścia najwyższej fali poziom wody wzrósł tam do 110 cm. Eksperci nie wiedzą na razie, jak wielkie szkody wyrządziła woda, ale wiadomo, że całkowitemu zalaniu uległa krypta świątyni

dua4k3o

"Aqua alta" zbiera również śmiertelne żniwo. Jak donosi włoski dziennika La Repubblica, na skutek porażenia prądem podczas powodzi zmarł 78-letni mężczyzna na wyspie Pallestrina, która oddziela Wenecję od otwartego morza. Podczas powodzi zmarła również druga osoba. Przyczyny jej śmierci są uznawane za naturalne.

Wenecja nie może spać spokojnie

Po raz ostatni tak wysoki poziom wody w Wenecji odnotowano w 1966 roku. Mimo iż w ostatnich godzinach woda opadła, to mieszkańcy miasta nadal nie mogą spać spokojnie.

W środę prognozowane są kolejne opady deszczu i silny wiatr, którego prędkość przekroczy 120 km/h. Z tego powodu poziom wody w mieście nadal będzie wzrastał. Fala kulminacyjna ma dotrzeć do Wenecji ok. godziny 10:40. Poziom wody osiągną wtedy ok. 145 cm. Początkowe prognozy mówiły nawet o 160 cm.

dua4k3o

W związku ze spodziewanym nadejściem kolejnej fali podjęto decyzję o zamknięciu wszystkich weneckich szkół, a mieszkańcy są proszeni o nieopuszczanie domów. Burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro oficjalnie nazwał tegoroczną powódź "katastrofą".

W internecie pojawiły się dziesiątki zdjęć oraz nagrań z zalanej Wenecji. Pierwsze z nich były niezwykle malownicze i mogły spodobać się turystom. W kolejnych godzinach, kiedy wody było coraz więcej, a na placu św. Matka poziom wody osiągną metr, sytuacja była o wiele trudniejsza.

Macierewicz marszałkiem seniorem. Senyszyn: ja byłabym najlepsza

Masz news, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dua4k3o

Podziel się opinią

Share
dua4k3o
dua4k3o
Więcej tematów