Na ratunek żółwiom błotnym. Zmiany w stołecznym ZOO

Te gady mogą dożyć nawet 120 lat! Jednak na Mazowszu żyje tylko setka przedstawicieli tego zagrożonego wyginięciem gatunku.

Obraz
Karolina Kołodziejczyk

Do Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta zgłosiły się cztery firmy, które chcą wybudować w miejskim zoo oczko wodne, które posłuży do reintrodukcji żółwia błotnego. Na Mazowszu w stanie wolnym żyje tylko ok. 100 przedstawicieli tego zagrożonego wyginięciem gatunku.

Zastępca rzecznika stołecznego ratusza Agnieszka Kłąb poinformowała, że wykonawca inwestycji zostanie wybrany w ciągu najbliższych tygodni.

Firmy złożyły cztery oferty na kwoty od 184,5 tys. do ponad 392 tys. zł. Przedsiębiorca, który wygra będzie miał pięć miesięcy na wybudowanie obiektu. Program jest współfinansowany z pieniędzy unijnych.

W ramach projektu reintrodukcji żółwia błotnego w warszawskim zoo powstanie oczko wodne wraz z towarzyszącą infrastrukturą. Zakupiony ma być też specjalistyczny sprzęt m.in. inkubatory i kamery termowizyjne.

Reintrodukacja żółwia błotnego polegać będzie na wprowadzenia do środowiska młodych osobników tego gatunku. Zwierzęta, które posłużą do odbudowy populacji pochodzić będą z Poleskiego Parku Narodowego lub siedliska z rejonu Chełmskich Parków Krajobrazowych. Ratusz informuje, że obecnie na Mazowszu żyje jedynie ok. 100 tych gadów.

Centrum CITES warszawskiego zoo informuje, że zgodnie z polską czerwoną księgą zwierząt, żółw błotny jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem. Chroniony jest też przepisami unijnymi. Mimo, że występuje na dużym obszarze jest zwierzęciem bardzo rzadkim. Występuje w południowej i środkowej Europie, w północno zachodniej Afryce oraz w Azji Mniejszej. Największa populacja w Europie występuje we wschodniej części Polski na Pojezierzu Łęczyńsko – Włodawskim. Dość licznie występuje także na Pojezierzu Mazurskim, Pomorskim oraz Lubuskim, spotykany jest również w południowo-zachodniej Polsce.

Głównym środowiskiem życia żółwia błotnego jest woda. Zamieszkuje nieduże, bogato porośnięte lub wręcz zarastające stojące zbiorniki wodne np. stawy, torfowiska, olsy, rozległe moczary czy śródleśne bagna. Z powodu wysychania zbiorników oraz w poszukiwaniu miejsca złożenia jaj lub terenów łownych odbywa dalekie wędrówki. Na jesieni, z końcem października zapada w zimowy sen, by obudzić się w zależności od warunków atmosferycznych w marcu bądź na początku maja.

Szczególnymi zagrożeniami dla tego gada są: zanik naturalnego środowiska życia, niszczenie i użytkowanie miejsc lęgowych, nieprawidłowo prowadzona melioracja i osuszanie terenów. Żółwie są też szczególnie wrażliwe na suszę.

Żółwie błotne mogą żyć nawet do 120 lat.

Źródło: PAP

Oprac. Karolina Pietrzak

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Doradca Putina grozi Europie. Wskazał Poznań jako cel nuklearny
Doradca Putina grozi Europie. Wskazał Poznań jako cel nuklearny
"Chce pan do nas dobić?". Śmiech polityków w studiu Polsatu
"Chce pan do nas dobić?". Śmiech polityków w studiu Polsatu
Zemsta na Rosjanach za uderzenie pod Lwowem. Jest potwierdzenie
Zemsta na Rosjanach za uderzenie pod Lwowem. Jest potwierdzenie
W nocy wleciały do Polski. Komunikat BBN ws. obiektów
W nocy wleciały do Polski. Komunikat BBN ws. obiektów
Strzelanina w Kapsztadzie. Siedem ofiar napadu
Strzelanina w Kapsztadzie. Siedem ofiar napadu
Tylu Polaków chce partii Brauna w Sejmie. Nowy sondaż
Tylu Polaków chce partii Brauna w Sejmie. Nowy sondaż
Niepokojące informacje. Postępy Rosjan w pobliżu Zaporoża
Niepokojące informacje. Postępy Rosjan w pobliżu Zaporoża
Ekstremalne warunki na Kamczatce. Skaczą z okna, żeby wyjść
Ekstremalne warunki na Kamczatce. Skaczą z okna, żeby wyjść
Trump rozważa utworzenie "Rady Pokoju" dla Ukrainy. A w niej Rosja
Trump rozważa utworzenie "Rady Pokoju" dla Ukrainy. A w niej Rosja
Pekin demonstruje siłę. Manewry "dekapitacyjne" wymierzone w Tajwan
Pekin demonstruje siłę. Manewry "dekapitacyjne" wymierzone w Tajwan
Kuriozalna scena z Macronem. Zwrócił się z prośbą ws. okularów
Kuriozalna scena z Macronem. Zwrócił się z prośbą ws. okularów
Lekarz przez rok pracował po 14 godzin dziennie. "Stwarza zagrożenie"
Lekarz przez rok pracował po 14 godzin dziennie. "Stwarza zagrożenie"