Kwestia dodatków miała być przedmiotem uzgodnień na szczycie koalicji w ramach prac nad nowym budżetem. Te jednak idą już pełną parą, a prace legislacyjne nad projektem PSL jeszcze nie ruszyły z miejsca.
"Nasz Dziennik" zastanawia się czy PSL naprawdę chce objęcia rodzin rolniczych w nadchodzącym roku polityką prorodzinną, czy też gra na zwłokę, by stało się to dopiero za rok.
Postulat PSL jest nam znany. (...) Z tym, że polityka prorodzinna powinna być adresowana do wszystkich rodzin można się zgodzić, ale wrzesień to już późno, jeśli dodatki miałyby być uwzględnione w budżecie na przyszły rok - uważa Mieczysław Augustyn z PO, przewodniczący senackiej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.