Trwa ładowanie...
ukraina

Ukraiński MSZ: ostrzał polskiego konsulatu bez precedensu

MSZ Ukrainy otrzymało od strony polskiej notę, w której wyrażono zaniepokojenie w związku z ostrzelaniem konsulatu RP w Łucku - poinformowała rzeczniczka ukraińskiej dyplomacji Mariana Beca.

Share
Ukraiński MSZ: ostrzał polskiego konsulatu bez precedensu
Źródło: PAP/EPA, fot: OLENA LIVITSKA
d2pktlt

- Otrzymaliśmy notę, w której wyrażono głębokie zaniepokojenie w związku ze straszliwym atakiem na konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Łucku i zaapelowano o niezwłoczne wyjaśnienie tego aktu przestępczego, oraz o zwiększenie ochrony przedstawicielstw dyplomatycznych i konsularnych - powiedziała.

Beca oświadczyła, że MSZ Ukrainy zwróciło się do resortu spraw wewnętrznych o wzmocnienie ochrony placówek dyplomatycznych, a MSW podjęło już w tej sprawie działania.

- Uważam, że to, z czym mamy do czynienia, jest prowokacją zainspirowaną przez siły zewnętrzne. Strzelanie z granatnika do konsulatu jest niedopuszczalne i jest to przypadek bez precedensu - zaznaczyła.

d2pktlt

Proszona o skomentowanie decyzji MSZ Polski o zamknięciu konsulatów na Ukrainie do czasu spełnienia oczekiwań strony polskiej w sprawie ich ochrony, Beca odpowiedziała, że ufa, że problem ten zostanie szybko rozwiązany.

- Jestem przekonana, że konsulaty szybko wznowią swoją działalność. Wszyscy chcemy, szybko wyjaśnić to przestępstwo - podkreśliła.

Rzeczniczka MSZ Ukrainy oświadczyła, że wcześniej w jej kraju nie dochodziło do takich ataków na placówki dyplomatyczne.

- Na ten problem należy jednak patrzeć szerzej. Ukraina od trzech lat żyje w warunkach agresji rosyjskiej. Wcześniej do takich zdarzeń nie dochodziło. Dziś mamy tysiące zabitych ludzi, okupowany przez Rosję Krym, prawie każdego dnia są prowokacje. Należy rozumieć, że komuś bardzo zależy, by za wszelką cenę zniszczyć relacje Ukrainy z partnerami i sąsiadami i zdyskredytować Ukrainę w oczach świata - powiedziała Beca.

Konsulat Polski w Łucku na północnym zachodzie Ukrainy został ostrzelany w środę po północy. W placówkę trafił pocisk wystrzelony z granatnika. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Incydent potępił prezydent Petro Poroszenko i szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin.

Z Kijowa Jarosław Junko

d2pktlt

Podziel się opinią

Share
d2pktlt
d2pktlt
Więcej tematów