Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Ukraińscy wojskowi na Krymie apelują do władz w Kijowie o decyzje

Ukraińscy wojskowi uwięzieni w zablokowanych przez Rosjan bazach i na okrętach na Krymie zwracają się do władz w Kijowie z dramatycznymi apelami o podjęcie decyzji w sprawie swego dalszego losu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ukraińscy wojskowi na Krymie apelują do władz w Kijowie o decyzje
(AFP, Fot: Filippo Monteforte)
WP

"Prosimy o konkretne decyzje w sprawie naszych dalszych działań, gdyż większość z nas nie wie, czego my i nasze rodziny mogą oczekiwać w najbliższym czasie" - napisała do pełniącego obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandra Turczynowa i ministrów rządu premiera Arsenija Jaceniuka załoga trałowca "Czerkasy", zablokowanego na jeziorze Donuzław na zachodzie Krymu.

Na początku marca Rosjanie zatopili w wąskim przesmyku między Donuzławem a Morzem Czarnym stary krążownik "Oczakow", co uniemożliwia wyjście w morze okrętom Marynarki Wojennej Ukrainy.

"Prosimy was o zatwierdzenie w najbliższym czasie planu ewakuacji rodzin wojskowych, którzy odbywają służbę w jednostkach w okupowanej przez wojska rosyjskie Autonomicznej Republice Krymu" - podkreślili marynarze z trałowca "Czerkasy".

WP

* "Czasu jest coraz mniej"*

Załoga ostrzegła, że czasu jest coraz mniej, gdyż Rosjanie i prorosyjska samoobrona Krymu raz po raz grożą trałowcowi szturmem, a krymskie władze uprzedzają przed odpowiedzialnością karną osoby, które nie podporządkują się ich nakazom.

Marynarze oświadczyli, że nadal pozostają wierni przysiędze, którą złożyli Ukrainie, jednak kończą się im zapasy wody pitnej i żywności, więc ich sytuacja wymaga natychmiastowych działań.

Z podobnym apelem wystąpił dzień wcześniej batalion ukraińskiej piechoty morskiej w Teodozji na południowo-wschodnim wybrzeżu Krymu. Zażądał od władz w Kijowie podjęcia decyzji o wycofaniu z półwyspu, zagwarantowania, że batalion nie zostanie rozformowany, a w razie przeniesienia na Ukrainę wszyscy jego żołnierze nadal będą pełnili służbę razem.

WP

Rosyjscy żołnierze zajęli ukraińską korwetę "Ternopil" (Tarnopol), która od lutego była blokowana w porcie Marynarki Wojennej Ukrainy w Zatoce Sewastopolskiej. Ukraiński internet obiegło nagranie, dokumentujące opuszczenie ukraińskiej flagi państwowej i podniesienie rosyjskiej w dotychczasowej Akademii Marynarki Wojennej Ukrainy w Sewastopolu.

Ukraiński kadet, który podczas tej uroczystości opuszczał flagę ukraińskiej marynarki wojennej, płakał. W pewnym momencie gdzieś w oddali zabrzmiał ukraiński hymn. Śpiewali go kadeci, którzy nie przyłączyli się do prowadzonego przez rosyjskich wojskowych apelu. W połowie pierwszej zwrotki hymnu zaczęła grać rosyjska orkiestra. Kadeci skończyli śpiewać, zasalutowali i obejmując się odeszli do koszar.

Polub WP Wiadomości
WP
WP