Tymoszenko, która jest przesłuchiwana w prokuraturze generalnej, zarzucono fałszerstwa dokumentów, przemyt oraz unikanie płacenia podatków. Jeśli zarzuty zostaną udowodnione, grozi jej kara od 3 do 10 lat więzienia.
Według prokuratury 40-letnia Tymoszenko dokonała przestępstw w latach 1995-1997, gdy była szefem Zjednoczonych Systemów Energetycznych Ukrainy (ZSE). Jej mąż Ołeksandr od sierpnia przebywa w areszcie śledczym pod zarzutem przemytu i kradzieży, których miał dokonać będąc w zarządzie ZSE. (mk)