- Nasze drogi rozeszły się definitywnie przed kongresem 1 maja - mówi w wywiadzie Piotr Tymochowicz. - Złożyłem wtedy pewne propozycje, ale moja wizja nie zyskała akceptacji Janusza. Powiedział mi, że moja rola była skuteczna, ale na czas wyborów. A po wyborach muszą być zupełnie inni ludzie. Jeśli ktoś tak mówi, to ja się wycofuje. Mam teraz nowego klienta, SLD - ujawnił.
Powiedział też, że nigdy nie był zwolennikiem walki Palikota z Millerem. - Nie ukrywałem też, że od lat się przyjaźnię z Millerem. Po wyborach wiele razy namawiałem Palikota, żeby nie walczył z SLD, bo to nie tam powinien definiować przeciwnika. Liczyłem, że się uda stworzyć sensowną koalicję. Wtedy zresztą RP nie miałby w ogóle dylematu, czy Palikot jest bardziej lewicowy czy liberalny. Ale Palikot się nie zgadzał. Wolał doprowadzić Ruch na skraj przepaści - powiedział.