Tusk o Rokicie, Sikorskim i Romaszewskim
Według premiera Donalda Tuska, jeśli Jan Rokita zdecyduje się wrócić do polityki, to prędzej czy później pewnie zostanie zaproszony do rządu. Tusk zapowiedział też, że będzie rozmawiał z senatorami PO o znalezieniu wyjścia z sytuacji, jaka zaistniała w Senacie po niewybraniu kandydata PiS Zbigniewa Romaszewskiego na wicemarszałka izby.
20.11.2007 | aktual.: 20.11.2007 00:21
Tusk pytany w programie TVN "Teraz My", czy tak jak zapowiedział w kampanii wyborczej rząd PO będzie rządem z udziałem Rokity odpowiedział, że prędzej, czy później pewnie tak się stanie. Wszystko zależy od tego, na ile Jan Rokita jest gotów do powrotu do polityki - dodał.
Premier zapowiedział, że kiedy Rokita da znać, że wraca do polityki, będzie na pewno jego pierwszym rozmówcą. I znajdziemy na pewno ciekawe wspólne rozwiązania - dodał.
Z kolei Rokita powiedział w programie, że życzy Tuskowi wielkiej Polski pod jego przywództwem.
Tusk był też pytany o wypowiedź szefa MSZ Radosława Sikorskiego z kampanii wyborczej o dorżnięciu watahy. Przyznał, że był zaskoczony tą wypowiedzią. Dopytywany, czy Sikorski przekroczył pewne granice tymi słowami, Tusk powiedział: przegrzał.
Szef rządu nie obawia się jednak ewentualnych emocjonalnych wypowiedzi Sikorskiego. Podkreślił, że gdyby się bał, to nie podjąłby decyzji o powierzeniu Sikorskiemu teki ministra spraw zagranicznych.
Miałem wystarczająco dużo pretekstów szczególnie suflowanych przez pana prezydenta i jego otoczenie, żeby zrezygnować ze współpracy z Radkiem Sikorskim, gdybym nie miał zaufania do jego umiejętności - powiedział Tusk.
Z kolei pytany o sprawę Zbigniewa Romaszewskiego (PiS), który z powodu braku poparcia PO nie został wybrany na wicemarszałka Senatu, Tusk zastrzegł, że była to samodzielna decyzja marszałka izby Bogdana Borusewicza i senatorów PO. Źle się czuję ze sprawą Romaszewskiego - dodał.
Zapowiedział, że będzie rozmawiał z senatorami Platformy i Borusewiczem tak, aby znaleźć z tej sytuacji dobre wyjście.
Dopytywany, czy będzie namawiał ich do wyboru Romaszewskiego na wicemarszałka Senatu, odparł: Zobaczymy, może znajdziemy inne wyjście, ale już w porozumieniu z PiS-em. Lepiej porozumiewać się niż konfliktować - dodał premier.