Trwa ładowanie...
d37h5rg
IAR

Trzecie posiedzenie sądu w sprawie ekstradycji Romana Polańskiego do USA.

Podczas trzeciego posiedzenia w sprawie ekstradycji Romana Polańskiego do Stanów Zjednoczonych sala sądowa zamieniła się w salę kinową. Krakowski sąd ogląda film "Roman Polański: Ścigany i pożądany".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Trzecie posiedzenie sądu w sprawie ekstradycji Romana Polańskiego do USA.
(AFP, Fot: KENZO TRIBOUILLARD/JANEK SKARZ)
d37h5rg

O dołączenie dokumentalnej produkcji do materiału dowodowego wnioskowali obrońcy artysty ściganego za gwałt na nieletniej. Adwokaci przed sądem starają się udowodnić, że pokrzywdzona zawarła ugodę z poszukiwanym, a kara, o której jest w niej mowa, została odbyta. Zdaniem obrońców w filmie znajdują się dowody, że Roman Polański został poddany 42-dniowej obserwacji w kalifornijskim więzieniu, co uznane zostało za karę.

Na piątkowym posiedzeniu sąd pochyli się także nad wnioskiem obrony o dołączenie do materiałów dowodowych oświadczenia wysłanego przez pokrzywdzoną i jej pełnomocnika.

- Mamy deklaracje ze strony jej pełnomocnika i samej pani Samanthy, że gdyby trzeba było potwierdzić te okoliczności, są gotowi stawić się na wezwanie polskiego sądu. Jest to dla nas o tyle ważne, że strona przeciwna w tym postępowaniu potwierdza fakt zawarcia ugody i odbycia kary - wyjaśniał mecenas Jan Olszewski.

d37h5rg

Sam Polański nie został wezwany - wyjaśnienia złożył już na pierwszym posiedzeniu sądu 25 lutego.

W 1977 roku Roman Polański został oskarżony o gwałt na 13-letniej dziewczynce. W ramach umowy pozaprocesowej reżyser przyznał się do jednego z zarzutów i za karę spędził 42 dni na obserwacji psychiatrycznej. Gdy jednak dowiedział się, że sędzia chce wycofać się z porozumienia, co może oznaczać dla niego więzienie, wyjechał ze Stanów Zjednoczonych do Francji. Od tego czasu władze USA traktują go jako uciekiniera przed wymiarem sprawiedliwości.

d37h5rg

Podziel się opinią

Share
d37h5rg
d37h5rg
Więcej tematów