Trzeci przypadek grypy A/H1N1 w Polsce
Wyniki badań potwierdziły obecność wirusa
A/H1N1 u 21-letniego mężczyzny - poinformował
rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar. To trzeci
przypadek nowej grypy wykryty na terenie Polski.
24.05.2009 | aktual.: 24.05.2009 14:35
Mężczyzna przyleciał w piątek z USA lotem LH3332 przez Monachium na lotnisko w podkrakowskich Balicach. Krakowski sanepid próbuje dotrzeć do pozostałych pasażerów tego lotu.
- Otrzymał telefon od kolegi z Waszyngtonu z informacją, że potwierdzono u niego obecność wirusa A/H1N1. Wtedy zgłosił się do służb medycznych - powiedział rzecznik GIS.
Wojewódzki inspektor sanitarny w Katowicach, Grzegorz Hudzik, powiedział, że po rozmowie z zakażonym znajomym z USA w sobotę mężczyzna zgłosił się do ambulatorium w Katowicach profilaktycznie, praktycznie nie zdradzając objawów grypy.
- Jedynym objawem był niewielki kaszel, lekkie podrażnienie oskrzeli. Został skierowany na stosowne badania, pobrano próbki - powiedział inspektor, dodając, że nie było ani potrzeby, ani woli ze strony 21-latka, by od razu poddać go hospitalizacji. Pacjentowi i jego otoczeniu zalecono ostrożność.
Teraz, wobec potwierdzenia obecności wirusa, 21-latek i jego rodzice, którzy także przylecieli z USA, co najmniej przez kilka dni będą poddani obserwacji klinicznej w warunkach szpitalnych. Dozorem epidemiologicznym objęto także osoby z najbliższego otoczenia zakażonego wirusem, choć - jak powiedział inspektor - ryzyko ich zakażenia ocenia się jako znikome.
Po potwierdzeniu obecności wirusa, w niedzielę mężczyzna i jego rodzice zostali przewiezieni karetką do Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie. Dyrektor ds. medycznych chorzowskiego szpitala, dr Adam Witor, potwierdził, że dzień wcześniej pacjent był badany w tym szpitalu, nie było jednak potrzeby hospitalizacji, ani ze względów medycznych, ani sanitarno-epidemiologicznych.
Lekarz podkreślił, że stan chorego jest dobry i dotychczas nic nie wskazywało na poważne zagrożenie dla jego zdrowia. Już po przewiezieniu pacjentów do szpitala dr Witor odmówił informacji na ten temat.
Dotychczas obecność wirusa potwierdzono u 58-letniej kobiety, która przebywała na oddziale zakaźnym szpitala w Mielcu (Podkarpackie). Kobieta wyzdrowiała i w ubiegłym tygodniu opuściła szpital. Grypę potwierdzono także u 42-letniego mężczyzny, który przyleciał do Wrocławia ze Stanów Zjednoczonych, z przesiadką w Monachium. W poniedziałek przebywający przez prawie tydzień w szpitalu w Kaliszu pacjent został wypisany do domu.
Według bilansu ogłoszonego przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) na grypę A/H1N1 zachorowały już 12 022 osoby w 43 krajach świata. Nie zmieniła się liczba zmarłych w wyniku choroby - jest ich 86.
Rośnie liczba zachorowań w Stanach Zjednoczonych (skok o 788 przypadków) i Hiszpanii - tu wykryto kolejnych 13 zachorowań. Najnowszy bilans mówi o 6552 przypadkach choroby w USA, 3892 (bez zmian) w Meksyku, 719 (bez zmian) w Kanadzie, 321 (czyli 27 nowych przypadków) w Japonii, 126 w Hiszpanii. Pierwszy przypadek choroby odnotowano na Tajwanie.
Liczba zachorowań w Wielkiej Brytanii wzrosła o pięć - do 117, w Niemczech o trzy (do 17), w Panamie o trzy (do 76). Bilans z Chile wciąż mówi o 24 przypadkach. Zgony odnotowano w Meksyku (75), USA (dziewięć), Kanadzie i Kostaryce (po jednym przypadku).
Liczby podawane przez WHO są z reguły niższe, niż wynikałoby to z zestawienia informacji o zachorowaniach w poszczególnych krajach, ponieważ WHO sporządza raporty dopiero po otrzymaniu formalnych notyfikacji od rządów.