Trump wpływa na sympatie Amerykanów. Zyskują Rosjanie
Pod wpływem retoryki Donalda Trumpa Amerykanie, zwłaszcza republikanie, tracą sympatię do sojuszników USA. Tym samym, jak wynika z sondażu, rośnie zaufanie obywateli USA do Rosjan.
Co musisz wiedzieć?
- Zmiana postrzegania sojuszników: Pod wpływem retoryki Donalda Trumpa, Amerykanie, a szczególnie zwolennicy republikanów, zaczynają postrzegać tradycyjnych sojuszników USA, takich jak Unia Europejska i Kanada, jako mniej przyjaznych.
- Rosnące zaufanie do Rosji: Wśród republikanów maleje liczba osób postrzegających Rosję jako wroga, co jest odwrotnym trendem w porównaniu do wcześniejszych lat.
- Zmiany w Europie: Percepcja Ameryki w Europie również się zmienia, z malejącą sympatią w krajach zachodniej Europy, szczególnie w Danii.
Sympatie Amerykanów drastycznie się zmieniają
Według tygodnika "The Economist", na podstawie sondażu ośrodka YouGov, retoryka Donalda Trumpa wpływa na postrzeganie sojuszników USA przez Amerykanów. "Nie jest zaskoczeniem, że odkąd Trump objął urząd w Ameryce, opinie republikanów zmieniły się drastycznie" - zauważa "The Economist". Przed wyborami prezydenckimi w USA tylko 12 proc. republikanów uważało Kanadę za kraj "nieprzyjazny" lub "wrogi", teraz ten odsetek wzrósł do 27 proc.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Greckie kurorty pod wodą. Potężne skutki ulewy na Cykladach
Zmiany w postrzeganiu Rosji są równie znaczące. Po napaści na Ukrainę około 85 proc. republikanów uważało Rosję za "nieprzyjazną" lub "wrogą", obecnie jest to 72 proc. respondentów. "Zaledwie w kilka miesięcy Trump zdołał wprowadzić niezgodę tam, gdzie była przyjaźń" - podsumowuje "The Economist".
Zmienia się postrzeganie USA
Percepcja Ameryki w Europie również ulega zmianie. W sierpniu 2024 r. połowa ankietowanych w siedmiu krajach zachodniej Europy miała pozytywny ogląd Stanów Zjednoczonych.
Teraz ten odsetek maleje, szczególnie w Danii, gdzie spadł z 48 do 20 proc. "Bez wątpienia ze względu na powtarzane groźby Trumpa dotyczące przejęcia Grenlandii, która jest autonomicznym terytorium Danii" - przypomina tygodnik.