Trump o porozumieniu z Europą. Ostrzejsze cła od lutego
Donald Trump ocenił, że w ciągu kilku dni może dojść do porozumienia z Europą w sprawie Grenlandii. Jednocześnie podtrzymał plan nowych ceł na część państw europejskich.
Najważniejsze informacje:
- Trump mówi o możliwym porozumieniu z Europą „w najbliższych dniach” w sprawie Grenlandii.
- Od 1 lutego 2026 r. USA mają nałożyć 10-procentowe cła na osiem państw europejskich, z podwyżką do 25 proc. w czerwcu.
- W czwartek Rada Europejska ma omówić odpowiedź UE, możliwe cła odwetowe i uruchomienie ACI.
Prezydent USA stwierdził w rozmowie z NewsNation, że Grenlandia ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego USA i ładu międzynarodowego. Wskazał też na aktywność rosyjskich i chińskich okrętów wokół wyspy.
- To bardzo duży kawałek ziemi. Jest tam bardzo zimno. Jest tam dużo lodu. Więc nie wybudujemy tam teraz jakiegoś fajnego osiedla - powiedział Donald Trump w nagraniu wyemitowanym w rocznicę jego zaprzysiężenia. Jak zaznaczył, znaczenie Grenlandii wiąże się również z pracami nad systemem obrony powietrznej określanym jako Złota Kopuła.
Dojdzie do porozumienia ws. Grenlandii?
Trump odniósł się do zapowiadanej przez UE „handlowej bazooki”. Stwierdził, że Europa już teraz stosuje wobec amerykańskich firm dotkliwe kary. - Nakładają na nasze firmy, takie jak Apple i Google, kary w wysokości miliardów dolarów. 15, 16, 17 miliardów dolarów. A tak nie powinno być. Dopiero co podpisaliśmy z nimi porozumienie (handlowe) i jest to dobre porozumienie - mówił prezydent USA. Oświadczył, że Europa nie wie, "co tak naprawdę znaczy bazooka", a groźba jej użycia odbiłaby się UE rykoszetem.
Jednocześnie przekonywał: - Ale nie skupiamy się na tym. Najpewniej będziemy w stanie coś wypracować, możliwe, że nawet w ciągu najbliższych kilku dni.
W środę Trump ma pojawić się na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, gdzie temat Grenlandii może wrócić w rozmowach z europejskimi liderami.
Zemsta celna Trumpa
W sobotę Trump ogłosił, że od 1 lutego 2026 r. USA nałożą 10-procentowe cła na osiem państw europejskich: Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię i Wielką Brytanię, które wysłały wojska na Grenlandię. W czerwcu stawka ma wzrosnąć do 25 proc. Środki mają obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu Grenlandii, będącej autonomicznym terytorium Danii. Decyzja została uzasadniona postawą tych państw wobec amerykańskich roszczeń do wyspy oraz ich udziałem w duńskich ćwiczeniach „Arctic Endurance”.
Na czwartek Rada Europejska zwołała nadzwyczajne posiedzenie poświęcone odpowiedzi na działania USA. Według doniesień mediów, możliwe jest wprowadzenie ceł odwetowych na amerykański import wart ok. 93 mld euro rocznie.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w Davos skrytykowała zapowiedzi Białego Domu ws. dodatkowych ceł wobec kilku krajów europejskich. Przewodniczący komisji handlu w Parlamencie Europejskim Bernd Lange wezwał zaś do uruchomienia instrumentu przeciwdziałania przymusowi gospodarczemu (ACI), który ogranicza dostęp do zamówień publicznych dla państw wywierających presję na UE.