Problemy Air Force One. Samolot z Trumpem musiał zawrócić
Air Force One nagle przerwał lot z USA do Davos w Szwajcarii. Maszyna z prezydentem Donaldem Trumpem na pokładzie zawróciła do bazy Andrews pod Waszyngtonem z powodu "niewielkich problemów z elektroniką".
Informacje o problemach prezydenckiej maszyny przekazał w mediach społecznościowych profil Rapid Response 47.
"Po wystartowaniu załoga AF1 zidentyfikowała niewielki problem z elektroniką. W ramach środków ostrożności AF1 wraca do bazy Andrews" - napisano.
W komunikacie przekazano ponadto, że Trumop i członkowie jego delegacji "wsiądą do innego samolotu i będą kontynuować podróż do Szwajcarii", co też się stało.
Trump leci do Davos. Nie obyło się bez problemów
Prezydent USA ma wziąć udział w Światowym Forum Ekonomicznym w szwajcarskim Davos. Tegoroczny szczyt odbywa się pod hasłem "Duch dialogu". Forum zbiera się w czasie napięć geopolitycznych związanych m.in. z wojną Rosji przeciwko Ukrainie, sytuacją w Iranie i Wenezueli oraz presją USA wobec Grenlandii.
W wydarzeniu zapowiedziano udział 65 szefów państw i rządów na czele z prezydentem USA Donaldem Trumpem oraz prawie 850 dyrektorów generalnych i prezesów czołowych firm z całego świata.
Z Polski uczestniczą prezydent Karol Nawrocki i wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.