Prace dekarskie powodem pożaru w Gdańsku?
Wybuch pożaru w gdańskim kościele pw. św. Katarzyny może mieć
związek z pracami dekarskimi - twierdzi prokuratura w Gdańsku.
22.05.2006 | aktual.: 31.05.2006 09:51
Zobacz także galerię:
To najbardziej prawdopodobna, przyjęta przez nas robocza wersja - powiedział szef prokuratury okręgowej w Gdańsku Józef Fedosiuk.
Dodał, że zasadnicze znaczenie będzie miała opinia biegłych z zakresu pożarnictwa. Zaznaczył, że nikomu nie postawiono zarzutów a postępowanie jest we wstępnej fazie.
Dekarze wykonywali prace elektronarzędziami. Być może pojawiła się iskra, lub uszkodzona była instalacja elektryczna - powiedział Fedosiuk.
Dekarze, którzy wykonywali prace remontowe dachu i opuścili go przed wybuchem pożaru byli przesłuchiwani w gdańskiej prokuraturze przez kilka godzin. Według szefowej Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście Renaty Klonowskiej zeznania robotników nie wskazały, co mogło być przyczyną pożaru.
Prokuratura bada sprawę pożaru pod kątem artykułu 163 par. 1 Kodeksu karnego, który mówi o tym, że "kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru" może trafić do więzienia na 10 lat.