"Ten film to wyraz pogardy dla Kościoła i Polaków"

Film dokumentalny o Radiu Maryja i o. Rydzyku „Córka Hitlera”, jeszcze nie powstał, a już wywołuje protesty środowisk konserwatywnych. Reżyser, Aro Korol, skupia się na antysemityzmie panującym w tym medium, a o. Rydzyka porównuje do Josepha Goebbelsa, ministra propagandy III Rzeszy, szerzącego m.in. nienawiść wobec Żydów. - Sugerowanie, że Radio Maryja ma jakikolwiek związek z ludobójczą polityką Hitlera jest obrzydliwe, wynika z pogardy dla Polski i Kościoła katolickiego. Mamy do czynienia z sianiem nienawiści do naszego narodu – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Marian Piłka, polityk Prawicy Rzeczypospolitej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Ten film to wyraz pogardy dla Kościoła i Polaków"
(www.hitlersdaughtermovie.com)
WP

Prawica Rzeczypospolitej, partia byłego marszałka Sejmu Marka Jurka, przesłała do Wirtualnej Polski oświadczenie, w którym apeluje do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o „zdecydowaną i stanowczą” reakcję w związku z powstawaniem filmu, który jest przejawem „antypolskiej nienawiści i pogardy”.

Zdaniem polityków PR, reżyser powinien być ścigany za swoją działalność, która jest przestępstwem. „Tego typu zachowania powinny spotkać się ze zdecydowaną reakcją prawną, uniemożliwiając bezkarne obrażanie polskich instytucji na arenie międzynarodowej. Praktyka nienawiści i pogardy stanowi zawsze łamanie praw człowieka i nie może być nigdy tolerowana” – czytamy w dokumencie, który otrzymała Wirtualna Polska.

W kinach film Aro Korola ma się pojawić dopiero jesienią 2010 roku. Nie wiadomo, na jakim etapie są prace nad jego ukończeniem. Reżyser pozostaje nieuchwytny. W internecie powstała jednak strona internetowa www.hitlersdaugtermovie.com dotycząca tej produkcji, na której można zobaczyć trailer dokumentu. W zapowiedzi zawarte są m.in. fragmenty wystąpień ojca dyrektora na Jasnej Górze, w których mówi o Żydach oraz o czarnoskórym zakonniku "co się nie mył" oraz nagranie ze słynnej bójki, jaka miała miejsce na Jasnej Górze. Został w niej poturbowany przez jednego z księży znany krytyk Rydzyka, informatyk Rafał Maszkowski, który prowadzi stronę internetową poświęconą działalności Radia Maryja i zamieszcza dowody antysemickich i rasistowskich wypowiedzi, jakie padają na antenie rozgłośni. W Częstochowie Maszkowski rozdawał ulotki "Dlaczego Radio Maryja jest atakowane".

WP

W filmie pojawiają się także migawki z obozu w Auschwitz. Na planszach, które im towarzyszą czytamy, że Radio Maryja agituje przeciwko Żydom, a poziom antysemityzmu w Polsce jest wysoki. Podane są też dane stowarzyszenia "Nigdy Więcej", według których w 2005 roku w Polsce doszło do 120 ataków na tle rasistowskim, głównie antysemickim. Trailer kończy pytanie: „w czasach kryzysu uaktywnia się wiele ruchów neonazistowskich. Co zrobić, by historia obozów śmierci się nie powtórzyła?”.

- Określenie Radia Maryja mianem „córki Hitlera” jest obrzydliwe, wynika z pogardy dla Polski i Kościoła katolickiego. Mamy do czynienia z sianiem nienawiści wobec naszego narodu – uważa Marian Piłka. Jak dodaje, użycie w tytule filmu formy żeńskiej „córka”, które odnosi się do słowa „Maryja”, a nie „radio”, nosi znamiona bluźnierstwa.

- Radio Maryja jest katolickim nadawcą, działającym w Polsce legalnie na podstawie koncesji i zgodnie z polskim prawem. Przypisywanie mu zbrodniczych koneksji ideowych i politycznych obraża rozum i sprawiedliwość – mówi Piłka.

Zdaniem polityka, w Polsce nie ma antysemityzmu, a Polska to jeden z najbardziej przyjaźnie nastawionych krajów wobec państwa Izrael. – Ten film w gruncie rzeczy jest wymierzony przeciwko tej przyjaznej polityce – uważa Piłka. W jego opinii, na antenie Radia Maryja nie pojawiają się żadne treści o charakterze antysemickim. - Mogą być telefony od słuchaczy, ale dla mnie nie ulega wątpliwości, że to nie jest linia Radia Maryja – podkreśla.

WP

Joanna Stanisławska, Wirtualna Polska

Polub WP Wiadomości
WP
WP