WAŻNE
TERAZ

Śmierć posła Litewki. Prokuratura o zarzutach

Telewizyjna gra

Na poniedziałkowym spotkaniu Syndykatu Dziennikarzy TVP SA jego członkowie ostro zaatakowali Andrzeja Czaplińskiego, zastępcę dyrektora krakowskiego oddziału TVP SA. - Przecież w Łęgu jest miejsce do pracy tylko dla stu osób - twierdzili syndykaliści. - Tak, dla stu! - w emocjonalny sposób zareagował dyr. Czapliński, chociaż sam nawoływał, by powstrzymywać emocje i rozmawiać rzeczowo. Teraz w oddziale pracuje 220 osób...

Tę tezę, a więc tym samym kolejną redukcję niedawno zmniejszanego personelu, potwierdzają sami dziennikarze. - To prosty rachunek. Skoro np. dla agencji producenckiej przygotowano w Łęgu 4 pokoje, a samych dziennikarzy etatowych w niej jest 30, to o czym to świadczy?! A przecież dochodzą do tego współpracujący dziennikarze, producenci, realizatorzy. Gdzie mieliby się niby pomieścić?! Można oszacować w ten sposób liczbę osób potrzebnych do pracy. Dla nas jest to jasne, że szykują się kolejne zwolnienia - twierdzi Magdalena Hejda, dziennikarka krakowskiego oddziału TVP SA. Zresztą to nie tylko jej zdanie. A przecież jeszcze nie opadły emocje po poprzednich 100-osobowych zwolnieniach grupowych, bo sprawy sądowe z tym związane toczą się do tej pory.

Ponieważ akurat zaczęła obowiązywać letnia ramówka programowa, składająca się przede wszystkim z wiadomości i powtórek, wielu dziennikarzy oddziału już od początku czerwca nie ma co robić. Pozostają na groszowych etatach i półetatach. Nie ma programów, nie zarabiają. - W ubiegłym roku mieliśmy 4 miesiące przymusowych wakacji, bo jesienna ramówka obowiązywała dopiero od października. W tym roku obiecano nam, że będzie to już wrzesień, ale tak naprawdę niewiele to zmienia - wyjaśnia Magdalena Hejda. Obecnie krakowski oddział emituje niespełna 3 godziny własnych programów dziennie. Mimo, że dyrektor Andrzej Jeziorek, przenosząc wszystko do Łęgu, chce - jak twierdzi - uniknąć marginalizacji ośrodka, ta od lat staje się faktem. W 1999 r. oddział nadawał dziennie 5,5 godz. programów, rok później - 4,5 godz. Obecnie już tylko 2,55 godz.

Mimo przymusowych wakacji muszą meldować się codziennie o 10 w ośrodku na Krzemionkach, by m.in. składać własne propozycje programowe. Wszystko to w momencie, gdy i tak, mimo doskonałej kondycji finansowej TVP SA - nie ma w oddziale pieniędzy na ich ewentualną realizację. - Na dodatek głównie z prasy dowiadujemy się różnych rzeczy, często sprzecznych. Mamy nieodparte wrażenie, że wszystkie sprawy związane z kwestią Krzemionki - Łęg są zwykłą formalnością, bo decyzja już zapadła. Świadczy o tym szybkość, z jaką wszystko jest załatwiane, wyjazd dyrektora i jedno tylko spotkanie komisji w tej sprawie. Zresztą członkom komisji pokazano tylko wybrane pomieszczenia w Łęgu - dodaje dziennikarka.

Pracownicy oddziału mają wątłą nadzieję, że niebawem określona zostanie rola telewizji regionalnej w TVP SA. Tylko ilu z nich doczeka owego określenia? Na 23 czerwca członkowie Syndykatu Dziennikarzy TVP SA zapowiedzieli spotkanie w Krakowie ze środowiskami twórczymi, posłami, senatorami i nowymi członkami Rady Nadzorczej TVP SA. Dzień później z urlopu wróci dyr. Jeziorek. Przypomnijmy tylko, że do 30 czerwca ma być podjęta decyzja o likwidacji jednego z obiektów krakowskiego oddziału TVP SA.

jaca

Wybrane dla Ciebie
Nie było śladów hamowania. Prokuratura o ustaleniach ws. Litewki
Nie było śladów hamowania. Prokuratura o ustaleniach ws. Litewki
Prokuratura podaje szczegóły ws. świadków. Jest apel po śmierci posła
Prokuratura podaje szczegóły ws. świadków. Jest apel po śmierci posła
Śmierć posła Litewki. Wiadomo więcej o kierowcy
Śmierć posła Litewki. Wiadomo więcej o kierowcy
Prokuratura ws. śmierci posła Litewki
Prokuratura ws. śmierci posła Litewki
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy