Tak ma wyglądać plan na wybory 2027. Kto z kim?
Koalicja Obywatelska, PSL i "bardziej konserwatywni" członkowie Polski 2050 na jednej liście; na drugiej ugrupowania klubu Lewicy, Zieloni i pozostali politycy Polski 2050 - tak według źródeł Polskiej Agencji Prasowej w Nowej Lewicy wygląda obecnie plan władz tej partii na wybory parlamentarne w 2027 roku.
Najważniejsze informacje:
- Nowa Lewica zamierza utworzyć dwa bloki wyborcze z innymi partiami.
- Włodzimierz Czarzasty zapowiada kontynuację współpracy z lewicowymi ugrupowaniami.
- Zieloni oraz część polityków Polski 2050 mogą znaleźć się na liście Lewicy.
Włodzimierz Czarzasty, lider Nowej Lewicy, już w grudniu zapowiedział rozpoczęcie kampanii wyborczej na wybory parlamentarne w 2027 r. - Nie wyobrażam sobie Lewicy bez sojuszu z Unią Pracy i Polską Partią Socjalistyczną - powiedział Czarzasty, co sugeruje, że znaczące miejsce w strategii będą miały ugrupowania lewicowe.
Jakie ugrupowania stworzą dwa bloki wyborcze?
Według źródeł PAP, Nowa Lewica chce przekonywać obecne partie koalicyjne do stworzenia dwóch dużych bloków wyborczych. Pierwszy z nich miałby składać się z Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i bardziej konserwatywnych członków Polski 2050.
Drugi blok miałby obejmować klub Lewicy oraz pozostali politycy Polski 2050. Ważnym składnikiem byłoby także włączenie do listy Partii Razem, choć współprzewodniczący Adrian Zandberg deklaruje samodzielny start tej partii w nadchodzących wyborach.
Kto jeszcze dołączy do lewicowego bloku?
Na liście Nowej Lewicy mogli by także znaleźć się Zieloni, których program, jak przyznają działacze Lewicy, pokrywa się z ich poglądami. Magdalena Gałkiewicz i Michał Suchora, reprezentanci Zielonych, brali udział w grudniowym kongresie Nowej Lewicy.
Plan stworzenia bloku z Zielonymi jednak wciąż wymaga ostatecznych decyzji, gdyż nie otrzymali oni jeszcze propozycji dołączenia do Koalicji Obywatelskiej, ale mają alternatywną opcję w ramach Lewicy. - Zieloni otrzymali od nas alternatywną propozycję, decyzja jest po ich stronie - powiedział rozmówca z Nowej Lewicy.
W grudniu minionego roku, Magdalena Biejat, Anna Górska, Joanna Wicha, Dorota Olko i Daria Gosek-Popiołek postanowiły opuścić Partię Razem i przystąpić do klubu Lewicy, co dodatkowo wzmacnia pozycję Nowej Lewicy przed wyborami.
- Start Biejat w wyborach prezydenckich w zeszłym roku z ramienia Nowej Lewicy bardzo umocnił naszą partię. Magda robi dobrą robotę - powiedzieli członkowie partii w rozmowie z PAP.