Dwie nastolatki nie żyją. Sołtys wsi ujawnia gorzką prawdę
W czwartek we wsi w woj. świętokrzyskim w zbiorniku wodnym utopiły się dwie nastolatki, które "chciały tylko zamoczyć nogi". - Zbiornik retencyjny to nie jest staw, tam nie można wchodzić. On służy strażakom do pobierania wody, jest bardzo głęboki - przyznaje w gorzkich słowach sołtys Wiązownicy Dużej Mariusz Jońca. W tragedii zginęła jego sąsiadka.