Polka pracująca w nocnym klubie? Kubistka!
Wchodzimy do zatłoczonej dyskoteki. Bezlitosny dym, światła i basy zmuszają nas do bycia kimś innym. Walczymy, żeby przedostać się z miejsca na miejsce. To prawda, że w życiu czasem trzeba rozpychać się łokciami, przynamniej tutaj to się sprawdza. Lokal jest pełen ludzi.